Nie tak wyobrażali sobie inaugurację rundy wiosennej na własnym boisku piłkarze Polonii Przemyśl
Na inaugurację IV ligowch zmagań piłkarze Polonii Przemyśl podejmowali na własnym boisku drużynę Strumyka Malawa
Polonia Przemyśl 1:1 Strumyk Malawa
Nie tak wyobrażali sobie inaugurację rundy wiosennej piłkarze oraz kibice IV ligowej Poloni Przemyśl.
Już na samym początku meczu piłkarze z Przemyśla mogli objąć prowadzenie jednak strzał Arkadiusza Gosy z 25 metrów minimalnie minął słupek bramki Szczepańskiego. Po kilku minutach gry przewagę osiągneła Polonia, a gracze z Malawy ograniczyli się do obrony i wyczekiwania na jakiś błąd rywali. W 12 minucie meczu niebezpiecznie uderzał Dziwisz. Dwie minuty później było już 1:0 po pięknej akcji Jarocha i faulu w polu karnym sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Załoga i pewnie umieścił piłkę w bramce Szczepańskiego. W 30 minucie spotkania mogło być 2:0 jednak strzał głową Jarocha minimalnie minął poprzeczkę bramki malawian. W drugiej połowie śmielej zaatakowała drużyna z Malawy w 57 minucie spotkania po błędzie obrony drużyny z Przemyśla w sytuacji sam na sam z goalkeperem gospodarzy znalazł się Antkiewicz i bez problemów pokonuje Szarmowiata. Bramka podcięła skrzydła drużynie z Przemyśla pomimo licznych ataków i wielu dobrych okazji nie potrafili oni zmienić wyniku spotkania.
Polonia Przemyśl 1:1 Strumyk Malawa
1:0 Załoga 14' karny
1:1 Antkiewicz 57'
W pozostałych spotakniach:
Żurawianka Żurawica - Rzemieślnik Pilzno 1:2
JKS 1909 Jarosław - Lechia Sędziszów Małopolski 2:0
Siarka Tarnobrzeg - Sokół Nisko 3:1
Pogoń Leżajsk - Błękitni Ropczyce 2:3
Mateusz Krzanowski
Tagi: