Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Reportaż » Adam Hałaj: Miałem poparcie surowej pani Szczuki

Adam Hałaj: Miałem poparcie surowej pani Szczuki

                                  
2010-06-17 18:12, ostatnia aktualizacja 2 lat temu

Rzeszowski student i zwycięzca konkursu na Ambasadora Polskiej Turystyki, pływa teraz żaglowcem „Fryderyk Szopen”.


Adama Hałaja, studenta Turystyki i rekreacji w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, przedstawiać nie trzeba.  Kilka dni temu zwyciężył w konkursie "Polska na śniadanie", którego organizatorem była TVP 2 i który ma na celu promocję Polski.

Wystartował z ogromną wiedzą i wygrał, dzięki czemu teraz może poszczycić się tytułem Ambasadora Polskiej Turystyki. Ale to mu nie wystarczy, bo ambitny student WSIiZ chce promować swój region nie tylko w Polsce ale i za granicami kraju. O wrażeniach z konkursu i planach, opowiedział tuż przed wyjazdem do Szczecina.

- Tak, właśnie pakuję swoje rzeczy i wyruszam tygodniowy rejs żaglowcem "Fryderyk Szopen" - chwali się. A w planie zwiedzanie europejskich portów. - Bardzo cieszę się ze zwycięstwa i jest to dla mnie ogromne wyróżnienie - mówi z radością. - Zdobyłem największą ilość głosów w finale, a to wszystko dzięki wsparciu smsowemu. Za to dziękuję - wyjaśnia.

Zaraz za nim uplasowała się olsztynianka Lidia Piechota. Warto dodać, że w ścisłej czołówce, pokonał dwóch zawodowych dziennikarzy, a w samym konkursie wystartowało aż 500 chętnych z całego kraju.

Co zadecydowało o zwycięstwie? Podkreśla, że na pewno wiedza turystyczna. - Ale pewnie i to, że jestem naturalny - mówi skromnie.

Adam zyskał jednak sympatię, znanej z wysoko stawianej poprzeczki Kazimiery Szczuki. - Miałem w jury poparcie surowej pani Szczuki. Bardzo się zdziwiłem, że akurat ona wspierała moją kandydaturę, słynie przecież z tego, że jest bardzo wymagająca. Dość pozytywnie oceniła moją dziennikarską dociekliwość - wyjaśnia.

- Już nie tak pozytywnie, był nastawiony do mnie na początku inny juror - Robert Leszczyński. Ale chyba także dzięki mocnemu wsparciu pani Szczuki, udało się i jego przekonać - dodaje. - A Cezary Molski? Muszę powiedzieć, że to człowiek który po prostu docenił moją wiedzę z dziedziny turystyki. Chcę dodać, że on jako reprezentant Polskiej Organizacji Turystycznej, emocjonalnie związany jest z Podkarpaciem. On kocha ten region. Może to też jakoś bardziej mi pomogło - mówi.

Adam dość trzeźwo myśli o przyszłości, jest na ostatnim roku studiów w WSIiZ i będzie mieć pracowite lato. - Rejs, w który płynę - to dzięki niemu będziemy mogli promować Polskę za granicą. Ja oczywiście chcę też reklamować Podkarpacie - zapowiada. - Za tydzień po powrocie czeka mnie nauka i egzaminy w Kolegium Nauczycielskim w Leżajsku, gdzie także się uczę. Oprócz tego, jestem studentem V roku w WSIiZ - wyjaśnia. - W wakacje wystąpimy także w programie "Pytanie na śniadanie" emitowanym w TVP2 - dodaje.

Student z Rzeszowa zdecydowanie wiąże swoją przyszłość z turystyką. - Chciałbym być pilotem wycieczek, przewodnikiem- zapowiada. - Na pewno bardzo przyda mi się wiedza wyniesiona z mojej uczelni. Jesteśmy tam dobrze przygotowywani. Ale to co jest najważniejsze, turystyka to po prostu moja pasja - dodaje.

hk


 

 
 
 

Artykuł dodał:
hejkultura Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
hej Napisz wiadomość
2 lat temu
miasto_rze Napisz wiadomość
2 lat temu