Przy ulicy Handlowej bowiem przeprowadzano nabór do produkcji, której premierowe odcinki pokazane będą w TVP1.
Tłumy chętnych do statystowania w filmie "1920. Biało czerwone", pojawiły się w poniedziałek w biurze producenta serialu historycznego firmy K&K Selekt w Rzeszowie.
Przed godziną 14.00 do pokoju, w którym przeprowadzano casting, weszła pięćsetna osoba. Ale nie zniechęcało to dołączających do kolejki. Jak powiedzieli organizatorzy castingu, zainteresowanie przerosło ich oczekiwania. Takich tłumów się nie spodziewali.
A wśród chętnych do zagrania roli z takimi sławami jak Jakub Wesołowski, Danuta Stenka, Mirosław Baka, Krzysztof Globisz osoby w różnym wieku i z przeróżnych miejscowości.
Z powodami do zgłoszenia się do castingu było rozmaicie.
- Marzę o zagraniu w filmie. Chciałabym być aktorką - mówiła 19-letnia Agnieszka z okolic Rzeszowa.
Byli młodzi i Ci starsi. Wypełniali formularze, stawali cierpliwie w długiej kolejce i zadawali mnóstwo pytań.
- Czy można statystować w ciąży, czy może zagrać w filmie pan bez nogi? - padały różnorodne pytania.
Były także całe rodziny. 3-osobowa przyjechała aż z Ustrzyk. Państwo Pasławscy czekali od 9 rano ale długa kolejka nie zniechęciła ich w oczekiwaniu na wejście do pokoju, gdzie zrobiono zdjęcie, odebrano formularz i poinformowano o dalszych szczegółach castingu.
- Przyjechaliśmy z mężem po prostu z ciekawości. Jesteśmy z Bieszczadów. Synek Fabian ma półtora roku. Czekaliśmy tu od rana - mówi po wyjściu Luiza Pasławska.
Po godzinie 14.30 pod biurem K&K Selekt wciąż gromadzili się kolejni kandydaci.
Teraz uczestnicy castingu poczekają około tygodnia na informację, czy dostali rolę w serialu czy nie. Zdjęcia na Podkarpaciu rozpoczną się już 8 września.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
hk