Najciekawiej zapowiadał się mecz w Rzeszowie. Gdzie mające spore ambicje rezerwy Resovii mierzyły swoje siły z borykającym się z problemami kadrowymi Strumykiem Malawa. O kłopotach trzecioligowca niech świadczy fakt, że w bramce stanął drugi trener Rafał Pomianek, a w środku pola zagrał nominalny napastnik Igor Wójtowicz. To właśnie były zawodnik Stali Mielec zdobył jedyną bramkę tego meczu i ambitnie grający Strumyk mógł cieszyć się z pokonania Resovii II Rzeszów.
RESOVIA II RZESZÓW-STRUMYK MALAWA 0-1 (0-0)
Bramka: Wójtowicz (77’)
Długo męczyła się Stal Mielec, która nawet przegrywała w Kolbuszowej Dolnej. Sokół objął prowadzenie w 54 minucie, ale potem strzelił sobie dwie bramki samobójcze. Wynik meczu na 3-1 ustalił z rzutu karnego Damian Skiba.
SOKÓŁ KOLBUSZOWA DOLNA-STAL MIELEC 1-3 (0-0)
Bramki: nieznany (54’) – gol samobójczy (58’, 62’), Skiba (85’ karny)
Pogoń Leżajsk łatwo pokonała Limblach Zaczernie 2-0. Gdyby „Piwosze” wykazali się większą skutecznością wynik mógłby być zdecydowanie wyższy.
POGOŃ LEŻAJSK-LIMBLACH ZACZERNIE 2-0 (1-0)
Bramki: Klimek (25’), Staroń (73’)
Najwięcej bramek padło w Trześni. Tam Czarni ulegli po bardzo emocjonującym meczu Błękitnym Ropczyce 2-3.
CZARNI TRZEŚŃ-BŁĘKITNI ROPCZYCE 2-3
Mecze półfinałowe zaplanowano na połowę listopada. Ich rozegranie jest jednak uzależnione od pogody i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostaną one przełożone na wiosnę.