W sobotę doszło do tragicznego zdarzenia na trasie kolejowej Rzeszów - Przemyśl. Śmierć poniósł 62-letni mężczyzna. Doszło do niego po południu w Głuchowie koło Łańcuta. Policja nie wyklucza, że było to samobójstwo - wyjaśnia Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.
- Jak ustalili policjanci z Łańcuta, w sootę około godziny 14 maszynista pociągu relacji Rzeszów - Przemyśl z odległości ok. 100 metrów zauważył mężczyznę, który wszedł na tory. Człowiek zatrzymał się i nie zareagował na sygnał dźwiękowy lokomotywy - wyjaśnia KWP. - Maszynista rozpoczął hamowanie, jednak pociąg uderzył człowieka. Mężczyzna zginął, miał 62 lata, był mieszkańcem powiatu łańcuckiego - opisuje dalej Policja.