W piątkowy wieczór w rzeszowskim klubie Red Zone odbył się koncert zespołu AFRO KOLEKTYW.
W piątkowy wieczór w rzeszowskim klubie Red Zone odbył się koncert zespołu AFRO KOLEKTYW. Okazją była promocja najnowszej płyty pt. „Piosenki po polsku”. Rzeszów został wyróżniony, ponieważ w tutejszych empikach album można było nabyć kilka dni wcześniej niż w pozostałej części kraju.
Publiczność przed koncertem gwiazdy, rozgrzewał ESKAUBEI I FUNKY FLOW. Grupa pomimo mocno hip-hopowego brzmienia , nie boi się używać żywej perkusji czy gitary. Dało się zauważyć, że nie są pierwszy raz na scenie i czują się na niej dobrze. Jednak pomimo entuzjazmu wokalisty widownia reagowała dosyć nieśmiało.
Sytuacja zmieniła się znacząco gdy na scenę wkroczył AFRO KOLEKTYW. Nie trzeba było czekać długo aby parkiet się zapełnił, a po kilku zagranych taktach cała sala zaczęła się bujać, skakać i tańczyć. Frontman nie szczędził fanom poufności. Chętnie schodził ze sceny do widowni i razem z nią dobrze się bawił. Z każdym uścisnął dłoń, zaśpiewał lub wymienił kilka słów w przerwach między utworami. Zespół prezentował głównie dokonania z ostatniego krążka, ale nie zabrakło takich klasyków jak „Karl Malone” w nieco odświeżonej wersji. Sam wokalista stwierdził też, że nie pamięta koncertu bez „Seksualnej Czekolady”, która oczywiście została zagrana. Na koniec blisko półtora godzinnego koncertu, publiczność czekała miła niespodzianka w postaci jednego z najbardziej znanych utworów: „Czytaj z ruchu moich ust” zagranego i zaśpiewanego wspólnie z ESKAUBEI I FUNKY FLOW.
Liczymy na to, że „organiczni hiphopowcy” odwiedzą jeszcze Rzeszów.
ZOBACZ ZDJĘCIA TUTAJ