Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Dzieci » Akcja „Narty dzieciom”. Żeby każde dziecko mogło ...

Akcja „Narty dzieciom”. Żeby każde dziecko mogło zjechać na nartach

    A A A Drukuj
                                  
2013-01-29 11:25

„Narty Dzieciom” to pomysł na udostępnienie Ośrodka narciarskiego Kiczera Puławy młodzieży szkolnej bez względu na możliwości finansowe rodziców.


Puławy – mała miejscowość w województwie Podkarpackim. A w niej wzgórze o nazwie Kiczera, w sąsiedztwie Przełomu Wisłoka oraz pasma Bukowicy. Znajduje się tam Ośrodek Narciarski Kiczera Puławy.

Stok zdaniem jednych wyjątkowy bo śnieg leży do połowy kwietnia, inni uważają, że podobny do innych – może ze względu na zainstalowane oświetlenie, sztuczne naśnieżnie i ratrakowanie  - jeden z lepiej utrzymanych w okolicy. Ze stoku można podziwiać przepiękną panoramę Beskidu Niskiego i Pogórza Syrzyżowskiego. Jest jednak coś co wyróżnia ten stok w skali kraju, a być może i poza jego granicami. Akcja „Narty dzieciom”. Czy ktoś gdziekolwiek na świecie pomyślał o tym, aby w taki przemyślany i kompleksowy sposób zająć się edukacją sportową maluchów? I mając tak małe zasoby finansowe zrobić to na taką skalę?

Uczniowie szkół – bo o takich maluchach mowa - przyjeżdżają z różnych stron. Bardzo często na stoku narciarskim są po raz pierwszy. I być może, że nigdy by się na nim nie znaleźli, gdyby nie Akcja „Narty dzieciom”. Po prostu zostaliby w domu na zasadzie popularnego stereotypu: „region podkarpacki jest przecież jednym z najuboższych w Polsce. W takiej sytuacji wyprawa na narty – to zbyteczny luksus. Kto, i to jeszcze w dobie kryzysu, mógłby sobie na to pozwolić?”

A jednak skonstruowanie oferty profesjonalnego wypoczynku a właściwie – wychowania fizycznego - dostępnej dla każdego ucznia z punktu widzenia finansów okazało się możliwe. I to właśnie tutaj – na Podkarpaciu.

A więc przyjeżdżają –i na początku duża cześć z nich jest lekko przestraszona. To nowe doświadczenie – ale i wyzwanie. Czy sobie poradzę – zapytanie maluje się na twarzach wielu z nich.

Początki są trudne. Trzeba przełamać strach. Nauczyć, jak utrzymać równowagę, jak zaaranżować skręt, jak zahamować, aby się nie przewrócić. Ale w grupie raźniej i weselej. Praca w grupie mobilizuje. A poza tym pojawia się element zdrowej rywalizacji, który wyzwala maksimum możliwości i umiejętności.

To dzieje się naprawdę. Doświadczenie to uczy, że warto przełamać strach. Nagroda czeka już za chwilę. Poczucie dumy i szczęścia. Nawet te najmniejsze dzieci – gdy im się początkowo wydaje, że to za trudne, że nie opanują jazdy na nartach – po chwili, mając przy sobie wsparcie opiekuna - zaczynają jeździć i udowadniają, że sukces może osiągnąć każdy, jeżeli tylko się odpowiednio postara. Tak samo akcja Narty Dzieciom jest dowodem na to, że ludzie mogą osiągnąć wszystko, co odpowiednio zaplanują, jeśli są przy tym zdeterminowani i konsekwentni. Jeśli ich celem jest dobro innych – w tym przypadku dzieci. Jeśli wezmą sprawy w swoje ręce.

Nie zawsze przygotowanie do wizyty w Puławach Górnych i całodziennej nauki jazdy na nartach jest do końca odpowiednie. Czasem ubiór nie jest doskonały. Ale załoga opiekunów już zdążyła poznać te braki – i nauczyła się umiejętnie im zapobiegać. W razie konieczności znajdą się dodatkowe rękawiczki albo i inny element ubioru. Najważniejsze są jednak chęci i odpowiednie nastawienie młodych adeptów narciarstwa. Dla chcącego nie ma nic trudnego. Gdy będzie tego wymagała sytuacja pomoże opiekun.

Opiekunowie to studenci Uniwersytetu Rzeszowskiego, głównie z Wydziału Wychowania Fizycznego, którzy zgłosili akces do bycia ochotnikiem-opiekunem uczniów. Mają przygotowanie metodyczne. Zostali wybrani z grona chętnych przez Uczelnię. Dla nich to też nowe doświadczenie. Są to młodzi ludzie nie mający jeszcze swoich rodzin. Czy sobie poradzą z gromadką dzieci, które pierwszy raz mają narty na nogach? Dla nich to też wyzwanie i sprawdzian własnych kompetencji.

Radzą sobie wyjątkowo dobrze. Wykonują naprawdę ciężką pracę z wielkim zaangażowaniem. Zadanie polegające na przymierzeniu butów narciarskich kilkunastu albo i kilkudziesięciu uczniom idzie im sprawnie. Jest to proces wymagający sporo cierpliwości  i nawet wysiłku fizycznego. Potem sprawdzian na stoku. Pełna koncentracja, aby nauczyć dzieci jazdy, ale także zachować ostrożność. I tak przez 5 dni. Nagrodą jest piękny uśmiech szczęśliwego dziecka.  Czy gdyby nie taki szczytny cel akcji – ludzie chcieliby się tak poświęcać? Czy nauczyciele i rodzice, którzy przyjeżdżają z uczniami podejmowaliby się takiej odpowiedzialności i całodziennego wysiłku? Przecież to naprawdę trudne zadanie. Znacznie trudniejsze niż przeciętna szkolna wycieczka.

Wszyscy pracownicy Puław Górnych wkładają mnóstwo serca w pracę dla uczniów, wiedząc że zaangażowanie to, jak każde dobro, zwróci się w dwójnasób, nie tylko satysfakcją z postępów narciarskich dzieci i młodzieży, ale i w postaci dobrej opinii o stacji narciarskiej Kiczeraski. Krótko mówiąc – przedsięwzięcie długofalowe.

Po kilku godzinach spędzonych na stoku rodzi się niespotykana solidarność w grupie. I to obejmująca nie tylko dzieci, ale i nauczycieli i całą ekipę Narty Dzieciom. Przełamane zostają bariery jakie czasem mogą powstać pomiędzy uczniem a nauczycielem – wiadomo , jak to w szkole.

Teraz wszyscy są grupą przyjaciół. Zmarznięci, ale szczęśliwi, z czerwonymi od mrozu policzkami, idą na ciepły posiłek. Ale było fajnie! My zawsze chcemy mieć takie fajne lekcje!

A więc w czasie tego jednego dnia udało się wzbudzić tyle pozytywnych emocji. Narciarstwo to stosunkowo ciężki i wymagający sport. I dlatego tak skutecznie pomaga w kształtowaniu charakterów. Może być skutecznym pomostem pomiędzy beztroską zabawą a nauką wysiłku i odpowiedzialności.

Akcja „Narty dzieciom” rozpoczęła się w grudniu 2012. Skorzystało z niej do chwili obecnej wiele dzieci  z regionu. Za niewielką odpłatnością dzieci mają zapewnioną opiekę, wypożyczony sprzęt narciarski oraz ciepły posiłek. Stało się to możliwe przede wszystkim dzięki zaangażowaniu finansowemu rodziców. Niewielką część odpłatności mają pokrywać sponsorzy. Każdy może wnieść swój wkład w rozwój akcji Narty Dzieciom. Prawdziwie wartościowe cele wymagają wysiłku. Trzeba poświęcić trochę czasu i zapoznać się z informacjami na stronie www.nartydzieciom.pl – wówczas, jeśli ktoś chce pomóc – na pewno znajdzie sposób. Co więcej – to zaangażowanie na pewno zwróci się, co najmniej w dwójnasób.

Niech ta wartościowa pasja jaką jest narciarstwo na stałe zagości w naszych szkołach!

Autor: Anita Rembiesa







 
 
 

Artykuł dodał:
cytacik Napisz wiadomość
Oceń artykuł


Ostatnio przeglądający
 
cytacik Napisz wiadomość
4 lat temu