Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Ludzie » Amiti na Carpathia Festival 2010: Szykujemy ogromne show!

Amiti na Carpathia Festival 2010: Szykujemy ogromne show!

                                  
2010-04-06 13:20, ostatnia aktualizacja 2 lat temu

Zespół Amiti z Rzeszowa zakwalifikował się do tegorocznego finału Festiwalu Carpathia. Grają w nim bardzo młodzi ale i ambitni muzycy z Rzeszowa.


Grupa powstała w październiku z inicjatywy Arkadiusza Kłusowskiego i gitarzysty zespołu Monstrum Jacka Mazurka. - Koncert zdobył pozytywne recenzje i zainteresowanie zespołem. Tydzień po swoim debiucie muzycy odnoszą kolejny wielki sukces jakim jest dostanie się do Finału Carpathia Festival 2010 z piosenką "Zazdrość". Idąc za ciosem przez ostatnie tygodnie skupili się na nagraniu profesjonalnej płyty z 5 utworami. Płyta nazywa się "Skandal!" i w 2 połowie kwietnia będzie dostępna dla wszystkich słuchaczy. Zespół ma zaplanowane do września kilkanaście koncertów, m.in support przed zespołem Kombi. Muzyka zespołu Amiti to połączenie popowych linii melodycznych z rockowym brzmieniem i elektroniką. Zespół wyznaczył nowy nurt muzyczny, odcinając się od popularnych brzmień na podkarpackiej scenie muzycznej - mówi manager zespołu.
 
Grupę tworzą: Arkadiusz Kłusowski, który jest wokalistą zespołu Amiti, a także solistą Centrum Sztuki Wokalnej, perkusista Jakub Śmiechowski, klawiszowiec Bartosz Tarnawski, basistka Justyna Kusz i gitarzysta Jacek Mazurek. Zespół wystąpi w finale Carpathii z utworem "Zazdrość". - Nagrywamy nową wersję. Poprzednia była nagrywana w radiu, troszeczkę była tam zrobiona na szybko. Teraz będzie to wersja profesjonalna - mówi Arek.
 
Grupa jest w bardzo dobrych rękach. Realizatorem jest sam Leszek "Czubek" Wojtas, w którego rzeszowskim Underground Studio pracowali w zeszłym tygodniu. - To jest rewelacyjny człowiek, ogromnie doświadczony. Jeździł z wieloma kapelami, m.in. Skorpions, Rainbow, Black Sabbath i Rolling Stones. Napewno pomoże nam to odnieść sukces - wyjaśnia Jakub. 
 
Na co dzień Arek uczy się w Zespole Szkół Gospodarczych, Bartosz w IV Liceum Ogólnokształcącym i Szkole Muzycznej w Rzeszowie. Jakub współpracuje i jeździ z zespołem Pectus. Justyna jest maturzystką z V Liceum Ogólnokształcącego, a Jacek Mazurek jest farmaceutą ale i gitarzystą w zespole Monstrum. - Zespół ma swoje próby w Młodzieżowym Domu Kultury w Rzeszowie. Tam pracujemy. Jest młody, bo uformował się jesienią. Gramy od końca października - mówi Bartosz. - Wtedy ustalony został skład i zaczęliśmy myśleć, wymieniać się pomysłami i doświadczeniami. Usiedliśmy i w końcu ustaliliśmy do czego dążymy - dodaje Arek.
 
Młodzi rzeszowianie są jednocześnie bardzo przebojowi. - Chciałem dodać, że zagraliśmy pierwszy koncert jako support w Jarosławiu. Salkę udstępnił nam zespół Monstrum, po to żebyśmy mogli idealnie się przygotować. Jesteśmy im bardzo wdzięczni. Zresztą naszym realizatorem jest perkusista tego zespołu Przemysław Rzeszutek - chwali się Jakub.
 
Powoli wdrażają się w muzyczny świat. Uważają, że są mocną ekipą na tegoroczny Festiwal Carpathia. - Po świętach startujemy z ogromną pracą. Mocno nastawiamy się na sukces. Zaczynamy próby z tancerzami bo szykujemy ogromne show. 21 maja na Rynku jest nasz występ, a konkurencja jest bardzo duża. Mamy jednak niesamowite pomysły, napewno żaden inny zespół czegoś takiego nie pokaże - zdradza Arek. - Muzyka którą gramy, to połączenie młodzieżowego pop rocka i muzyki elektronicznej. Każdy nasz kawałek brzmi imaczej. Mamy wciąż nowe pomysły - podkreśla Bartosz. - Staramy się nie ujednolicać repertuaru. Kończymy nagrywać pięc utworów i każdy jest w cudzysłowie z innej beczki - wyjaśnia Kuba. - Nie ma podobnego kawałka bo każdy kawałek odróżnia się między sobą aranżacją - dodaje Arek.
 
Pomiędzy całą trójką jest bardzo dobra komunikacja. Każdy z nich ma za sobą jakieś doświadczenia muzyczne. - Jesteśmy przyjaciółmi. Z Bartkiem znamy się od października - mówi Jakub. - Ja doszedłem do składu. Stwierdziliśmy w końcu że chcemy zrobić coś wspólnie - dodaje Bartek. 
 
Młodzi muzycy chcą kontynuować karierę muzyczną w przyszłości. - Myślę że nam się powiedzie. Bo tak młody zespół, który nigdzie się nie pokazuje, tworzy od pół roku, nagle gra jako support główny przed zespołem Dżem dla ponad 1200 osób. To dobrze zwiastuje - podkreśla Arek. 
 
Najbliższe plany zespołu to przygotowania do Carpathii ale i inne koncerty. - 1 maja zagramy jako support przed zespołem Kombi w Jarosławiu, a w święto 3 Maja na rzeszowskim Rynku - zapowiada Arkadiusz. 
 
Amiti widz też szansę na przebicie się po rzeszowskiej Carpathii. Jak stało się z zespołem Pectus. - Festiwal jest to wielkie przedsięwzięcie, wystartowali wokaliści i zespoły z ponad 20 krajów. Nawet jeśli nic nie zdobędziemy, a pokażemy się perfekcyjnie, to będzie już sukces. Włożyliśmy w to wiele pracy, wyrzeczeń, wspólnych działań i wierzymy że ludzie nas zapamiętają. Może wtedy jakaś wytwórnia się do nas odezwie - mówi dalej Arek. 
 
Cała piątka jest związana z Rzeszowem. Tylko Arek pochodzi z Jarosławia ale uczy się w Zespole Szkół Gospodarczych. Chcą także promować miasto. - Nagrywamy właśnie piosenkę o Rzeszowie. Czujemy się związani z tym miastem. To jest ambitny utwór i w czerwcu planujemy nagranie teledysku - dodają. 
 
Zobacz jak wyglądały nagrania w Underground Studio Leszka Wojtasa i oficjalną galerię zespołu Amiti.
 
hk

 
 
 

Artykuł dodał:
hejkultura Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
hej Napisz wiadomość
1 rok temu
hejkultura Napisz wiadomość
2 lat temu
miasto_rze Napisz wiadomość
2 lat temu
gargala00 Napisz wiadomość
2 lat temu
fff Napisz wiadomość
2 lat temu
grzegorz Napisz wiadomość
2 lat temu