Wielkie gwiazdy na estradzie rzeszowskiego rynku. Fajerwerki, pokaz laserów i kultura pełna parą, jednak nie wszyscy są zadowoleni. Po Sylwestrze na forach rozgorzała dyskusja o tym, czy Cugowski śpiewał z playbacku.
Takie tłumy rzeszowski rynek gościł ostatni raz chyba podczas koncertu Morcheeby w ramach Europejskiego Stadionu Kultury. Miasto celowało w kulturę i postanowiło zaprosić niezwykłych wykonawców na wspólną celebrę. Wystąpił m.in. zespół Feel i Budka Suflera. Ale nie wszyscy byli usatysfakcjonowani.
Na forach zaczęły się pojawiać pełne goryczy wpisy rozżalonych mieszkańców. Rzeszowianie poczuli się oszukani. – To porażka. Cugowski śpiewał z playbacku. Gołym okiem było widać, że nawet za słowami nie nadążał! – pisali. – Dlaczego zespół nie został wygwizdany?!
Oliwy do ognia dolewa ratusz, który nie chce ujawnić, ile pieniędzy miasto wydało na imprezę. Magistrat zasłania się tajemnicą handlową, a fora huczą: – Chciałbym wiedzieć ile m.in. moich pieniędzy miasto zapłaciło za ten „pożal się boże” występ – komentują forowicze.