Bez pieniędzy z Unii Europejskiej, na darmowy internet w Rzeszowie nie ma co liczyć. Przewidywane koszty oscylują bowiem od 13 do 14 mln zł, na co ani miasto, ani Urząd Marszałkowski pieniędzy nie ma. Ten drugi dysponuje jednak środkami z UE na które ogłosił konkurs. Projekt internetu Resmana w bezprzewodowej technologii WiMAX zakwalifikował się już do drugiego etapu konkursu i ma spore szanse na otrzymanie 85 proc. wartości projektu.
Dokumenty wykonawcze całego systemu dla Rzeszowa oraz gminy Krasne przygotować miało Biuro Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej w rzeszowskim magistracie. Dokumenty są już gotowe i lada dzień pojawią się w Urzędzie Marszałkowskim, który z kolei zobowiązał się możliwie najszybciej rozpatrzyć warunki zawarte w dokumentacji i decyzję ogłosić jeszcze tej jesieni. Jeśli tak się stanie, a decyzja zarządu województwa będzie pozytywna, prace nad darmowym, nowoczesnym internetem w Rzeszowie ruszą jeszcze w tym roku.
Nowa technologia WiMAX ma nie tylko poszerzyć zasięg darmowego internetu na obszar całego miasta oraz podrzeszowskiej miejscowości Krasne. Ma przede wszystkim zapewnić stabilne połączenie z internetem dla wszystkich użytkowników, niezależnie od ich liczebności. Zadba o to zaledwie siedem nadajników, a nie jak to było dotychczas - aż 60.
O tym że system będzie pracował należycie, oraz że tak niewielka liczba nadajników wystarczy by internet został „uwolniony” dla całego miasta, przekonali się pracownicy Urzędu Miasta, którzy wcześniej przetestowali system odbioru internetu praktycznie w każdym zakątku miasta. Ich zdaniem wszystko działa jak należy, a nowy system będzie prawdziwą internetową rewolucją.