W jednym z nich zginął 21-letni kierowca, w drugim 54-letnia piesza.
Do dwóch tragicznych w skutkach zdarzeń doszło dzisiejszej nocy na drogach Podkarpacia.
Pierwszy miał miejsce około godz. 21.30 na krajowej dziewiętnastce w Jeżowem, kierujący tirem potrącił pieszą. 54-letnia kobieta zginęła na miejscu. Kierowca ciężarowego renault był trzeźwy - wyjaśnia Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.
Przed północą, na drodze krajowej nr 77 między Tarnogórą a Kopkami. Kierujący peugeotem najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w skarpę.
- Po północy policjanci KPP w Leżajsku otrzymali informację o wypadku drogowym, który miał miejsce na drodze krajowej nr 77 pomiędzy miejscowościami Tarnogóra i Kopki - opisuje leżajska policja. - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem osobowym peugeot nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej kierujący zmarł - poinformowała dalej KPP w Leżajsku.