We wtorek rozpoczął się montaż zadaszenia nowej trybuny. Prace mają potrwać do końca lutego.
Montaż miał zacząć się w poniedziałek, ale porywisty wiatr uniemożliwił pracę inżynierom. 500 – tonowy dźwig miał unieść 80 – tonowy dźwigar (element konstrukcji zadaszenia). „Zadaszenie zadziałałoby jak żagiel i dźwig mógłby się przewrócić” – tłumaczy „Nowinom” Rafał Siupa z firmy Alstal, kierownik montażu zadaszenia. Prace zostały przeniesione na wtorek i tym razem nie było żadnych komplikacji.
Elementy konstrukcji zadaszenia są produkowane w Inowrocławiu, w siedzibie Alstalu, a w Rzeszowie montowane.
Praca wre również w pozostałej części stadionu. Pracownicy Rzeszowskiej Inżynierii pracują na dwie zmiany i zapewniają, że z budową trybuny zdążą do końca marca.