Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Piłka nożna » Efekt nowej miotły

Efekt nowej miotły

    A A A Drukuj
                                  
2012-04-07 18:14, ostatnia aktualizacja 5 lat temu

Ryszard Kuźma w debiucie wygrywa z Jeziorakiem Iława 3-1, a Andreja Prokić strzelił pierwszą tej wiosny bramkę dla Stali Rzeszów.

Stal pod rządami nowego trenera Ryszarda Kuźmy rozpoczęła mecz z jedną niespodzianka w składzie. Od pierwszej minuty zagrał Mateusz Jędryas, który wrócił zimą do Rzeszowa z wypożyczenia do Unii Nowa Sarzyna.

Pierwsza połowa dobrze rozpoczęła się dla biało-niebieskich. Już w piątej minucie mogła wyjść na prowadzenie, ale Duda nie trafił w bramkę po centrze Prokicia. W odpowiedzi Kolibowski posłał piłkę wysoko nad świątynią Wietechy. Po 20 minut Stal powinna prowadzić, indywidualną akcje przeprowadził Jędryas podał na piąty metr do Floriana, ktory jednak źle trafił w futbolówke. Gra stali była lepsza niż w poprzednich meczach, dokładając do tego doping kibiców dawało to nadzieje na zwycięstwo w dzisiejszym meczu. Nadzieje zaczęły się spełniać po pół godzinie gry. Po centrze z głębi pola piłka spadła pod nogi Prokicia, który strzalem z 16 metrów przełam trwający od 4 meczy impas i zdobył bramkę dla Stali. Ostatni kwadras minął na walce o środek pola, ale gdyby nie "Balon" do przerwy byłby remis. Wietecha w 45 minucie popisał się fantastyczną interwencją po strzale głową El Wahaba.

Na drugą połowę Stal wyszła nieskoncentrowana, już po pięciu minutach goście powinni wyrównać. Z linii pola bramkowego uderzał Kuśnierz, ale znowu błysnął Wietecha, który złapał piłkę. Po tej sytuacji gra się uspokoiła, podopieczni Ryszarda Kuźmy zaczęli kontrolować wydarzenia na boisku. W 63 minuty sytuacja gospodarzy wydawała się być idealna. Nerwowo nie wytrzymał bramkarz Jezioraka Dawid Kręt, który w mocnych nieparlamentarnych słowach ocenił pracę arbitra i musiał opuścić boisko. Pomimo tego, że na ławce przyjezdnych siedział inny bramkarz, to sztab szkoleniowy Jezioraka nie zdecydował się na zmianę. Między słupkami stanął bowiem obrońca El Wahab. Znowu zaszfankowała jednak koncentracja w szeregach biało-niebieskich. Po pięciu minutach był już remis. Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Chilingrayana, który z 5 metrów dopełnił formalności. Po wyrównaniu przyjezdni cofnęli się do obrony i robili to bardzo dobrze. Stalowcy nie byli w stanie stworzyć żadnej sytuacji bramkowej. Co więcej w 80 minucie piłka wylądowała ponownie w siatce Wietechy, na szczęście sędzia słusznie odgwizdał spalonego. Gdy wydawało się, że Stal po raz kolejny straci punkty błysnął Piotr Klepczarek. Doświadczony pomocnik z Hetmańskich mocnym strzałem z 25 metrów trafił idealnie w okienko bramki Jezioraka i ponownie wyprowadził Stal na prowadzenie. W doliczonym czasie gry gospodarze podwyższyli jeszcze wynik meczu, po rzucie rożnym wynik na 3-1 ustalił Tomasz Persona.

STAL RZESZÓW-JEZIORAK IŁAWA 3-1 (1-0)

Bramki: Prokić (31'), Klepczarek (88'), Persona (90') - Chilingrayan (63')

Stal: Wietecha - Duda, Konrad Hus, Przybyszewski, Klepczarek, Margol, Krzystoń (72' Lisańczuk), Prokić, Stachyra, Jędryas (59' Nakrosius), Florian (79' Persona)

Jeziorak: Kręt (63' czerwona) - Żuraw, El Wahab, Chilingrayan, Khoroloskyi, Kuśnierz, Zajączkowski, Sedlewski, Kolibowski (72' Sierzputowski), Zubrzycki (61' Skokowski 88' czerwona), Kowalczyk (46' Kretov)







 
 
 

Artykuł dodał:
vvportero Napisz wiadomość
Oceń artykuł


Ostatnio przeglądający
 
hej Napisz wiadomość
5 lat temu