Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Rower » III etap Tour de Pologne za nami. Holender triumfował w ...

III etap Tour de Pologne za nami. Holender triumfował w Rzeszowie FOTO

    A A A Drukuj
                                  
2014-08-06 11:54, ostatnia aktualizacja 3 lat temu

Zwycięzcą III etapu 71. Tour de Pologne z metą w Rzeszowie, został Theo Bos, który popisał się znakomitym finiszem, wyprzedzając swoich rywali na oczach ponad tysiąca rzeszowian.

Tour de Pologne, III etap, Kielce- Rzeszów

Wyniki 3. etapu (pierwsza dziesiątka):


1. Theo Bos (Belkin) 3:39:27

2. Luka Mezgec (Giant-Shimano)

3. Michael Matthews (Orica GreenEDGE)

4. Sacha Modolo (N62)

5. Thor Hushovd (BMC Racing Team)

6. Tyler Farrar (Garmin Sharp)

7. Jewgen Hutarowicz (AG2R La Mondiale)

8. Jonas van Genechten (N67)

9. Davide Appollonio (AG2R La Mondiale)

10. Roberto Ferrari (N62)

III etap, liczący 174 kilometry, ruszył z kieleckiego rynku o godzinie 14:35. Na starcie tego odcinka stanęło 164 kolarze, w tym Rafał Majka, którego nazwisko stało się znane po ostatnich sukcesach w Tour de France. Jedyny rzeszowianin, Bartosz Warchoł, który zaczynał w CWKS Resovii Rzeszów, był przed tym etapem sklasyfikowany  89. miejscu.

Początkowe kilometry należały jednak do dwóch innych Polaków, Pawła Franczaka (reprezentacja Polski) oraz Mateusza Tacika (CCC Polkowice),  którzy  odłączyli się od peletonu. Niebawem dołączyli do nich Włoch Salvatore Puccio (Sky) oraz Niemiec Bjonr Thurau (Europcar). Czwórka ta, szybko wypracowała sobie aż  3 minuty przewagi, które zaczęły topnieć tuż po wjeździe na Podkarpacie.

Prawdziwe emocje zaczęły się jednak w Rzeszowie. Przed wjazdem do miasta, kolarze zaliczyli jeszcze premię lotną w Głogowie Małopolskim. Na 24. kilometrze od mety, przewaga wspomnianej wyżej czwórki zmalała do 50 sekund.

Kolarze wjechali do stolicy Podkarpacia na kilka minut przed 18, i od razu wzbudzili spore zainteresowanie. Kibice towarzyszyli im na ulicy Warszawskiej i Marszałkowskiej, następnie ul. Cieplińskiego, skąd rozpoczęły się dwie sześciokilometrowe pętle ulicami miasta, począwszy od ul. Lisa-Kuli przez Hetmańską, Powstańców Warszawy do ul. Podwisłocze. Następnie w kierunku mostu Zamkowego, ul. Kilara, placu Śreniawitów, ul. Lisa-Kuli aż do mety na ul. Cieplińskiego.

Na 12. kilometrze od mety, czyli przed dwoma wewnątrzmiejskimi pętlami, przewaga prowadzącej czwórki wynosiła zaledwie 19. sekund. Nie minęła chwila a z przewagi nic nie pozostało i peleton zrównał się z prowadzącą dotychczas ekipą. Na 8. kilometrze doszło do groźnej sytuacji. Na trasę wyścigu spadł ogromny balon reklamowy, jednak organizatorzy zdołali w porę zareagować i nic nie stało na przeszkodzie by kontynuować rywalizację, w której na czele wysunął się w międzyczasie Paterski z CCC Polkowice.  Nie udało mu się obronić prowadzenia, a na czele wysunęła się grupa Belkin, z Theo Bosem na czele.

Holender mimo nacisku ze strony rywali, zdołał wygrać III etap Tour de Pologne. Udało mu się również uniknąć kraksy na ostatnim kilometrze, w której brało udział większość kolarzy, także Rafał Majka, który zajął ostatecznie dopiero 62. miejsce. Najlepszy z Polaków, Grzegorz Stępniak, zajął 11. lokatę.

ZOBACZ ZDJĘCIA







 
 
 

Artykuł dodał:
cytacik Napisz wiadomość
Oceń artykuł


Ostatnio przeglądający
 
cytacik Napisz wiadomość
3 lat temu
hej Napisz wiadomość
3 lat temu