Ksiądz Tomasz Krawiec: Zmartwychwstanie Chrystusa pozwala widzieć sens i cel naszego życia

A A A Drukuj
2015-04-04 13:42

Dla katolików Wielkanoc to najważniejsze święta. Zmartwychwstanie Chrystusa jest bowiem podstawą wiary chrześcijańskiej. O istocie świąt wielkanocnych opowiada ksiądz Tomasz Krawiec z Parafii pw. Ducha Świętego w Mielcu.

- Czym są święta wielkanocne dla chrześcijan?
- To najważniejsze święta dla chrześcijan. Najważniejsze bo jak święty Paweł pisał „próżna byłaby nasza wiara i daremne nasze przepowiadanie, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał”, gdyby się okazało, że to wszystko jest nieprawdą, to nasze życie, nasze cierpienia i śmierć byłyby pewnie bez sensu. Dzięki jego ofierze na krzyżu, którą wspominamy w Wielki Piątek, dzięki jego cierpieniu i przede wszystkim dzięki zmartwychwstaniu dla nas jest to nadzieja na zmartwychwstanie po naszej drodze krzyżowej, po naszym cierpieniu i po naszej śmierci. Wielkanoc to najważniejsze święto i warto je świadomie przeżywać. Nie jako kolejne dni wolne od pracy i od różnych zajęć, ale żeby też w tym świętowaniu znalazł się czas na takie duchowe spotkanie się ze zmartwychwstałym Chrystusem. Przede wszystkim na poznanie go w Eucharystii, komunii świętej bo pozostał on z nami właśnie pod postacią chleba i jest z nami cały czas obecny. Ważnym etapem przygotowania się do dobrego przeżycia świąt jest choćby spowiedź święta. Ludzie tłumnie przychodzą do konfesjonałów i to świadczy o tym, że większość ludzi do tego podchodzi świadomie i wie, że to świętowanie ma sens, kiedy swoje serce człowiek otworzy na Chrystusa i na przyjęcie go w komunii świętej. Wtedy Wielkanoc nabiera takiego pięknego wymiaru i znaczenia.

- Jak powinniśmy traktować zmartwychwstanie Chrystusa?

- Zmartwychwstanie to największy cud. To jest największy, najpiękniejszy cud jakiego my wierzący możemy doświadczać. Apostołowie byli przerażeni jak zobaczyli Chrystusa umierającego, dźwigającego swój krzyż, złożonego w grobie. Ale kiedy spotkali go zmartwychwstałego, przy łamaniu chleba na eucharystii,  w ich serce wlała się na nowo nadzieja i sens życia. Otrzymali siłę i moc, która pozwoliła im żyć dalej, cieszyć się, radować i przede wszystkim z radością głosić tego Chrystusa zmartwychwstałego. Dla nas to ma ogromne znaczenie. Czym byłoby życie nasze i nasza codzienność, pełna różnych problemów, trosk, zmartwień i różnych cierpień, gdybyśmy nie mieli tej nadziei na spotkanie się z Chrystusem w chwale nieba, w chwale zbawionych? Gdyby nie było zmartwychwstania i życia pozagrobowego, nasze życie byłoby bez sensu.
Gdyby się okazało, że Bóg rzeczywiście umarł i go nie ma, to nasze życie byłoby bez sensu.

Zmartwychwstanie Chrystusa, wiara w to, że on jest, że żyje, że jest obecny, pozwala widzieć sens i cel naszego życia.

- Jak przeżywać Wielkanoc?
- Dla osób rzeczywiście wierzących powinno mieć to znaczenie, że to świętowanie nie powinno tylko odbywać się przy suto zastawionym stole. To przygotowanie nie powinno zamykać się do porządków, zakupów, do spraw bardzo materialnych, choć one są też oczywiście ważne i istotne, ale żeby była też taka świadomość dlaczego świętujemy, czego dotyczą te święta, jakiej tajemnicy dotykają. Ważne by nam nie umknęły sens i istota tych świąt. A najważniejsze powinno być takie duchowe przeżycie i duchowe spotkanie się z Chrystusem zmartwychwstałym i poznanie go przede wszystkim w eucharystii, bo on pozostał z nami właśnie w komunii świętej. To przeżycie powinno być takim najważniejszym i najmocniejszym spotkaniem Chrystusa. Musimy doświadczyć tego, że grób jest pusty w niedzielę zmartwychwstania, że Syn Boży jest z nami obecny. Zresztą powiedział, że jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata i to jest dla ludzi wierzących najistotniejsze. A te wszystkie inne sprawy, te wszystkie przyziemne sprawy, powinny zejść na drugi plan. Najważniejsze jest to, że dzięki Bogu nie kończy się ta cała historia z Chrystusem na Wielkim Czwartku, na Wielkim Piątku i na Wielkiej Sobocie, ale że jest poranek wielkanocny, zmartwychwstanie i ta ogromna radość z tego faktu, że Chrystus jest, że żyje, że jest z nami. A to pomaga nam też przeżywać swoje życie sensownie i dobrze.

- Czego ksiądz życzy na te święta wielkanocne?
- Życzę takich radosnych, pięknych, pogodnych i ciepłych świąt Wielkanocnych. Życzę, żeby Chrystus rzeczywiście niejako na nowo zagościł w sercu, zmartwychwstał i pojawił się w życiu każdego. Niech te święta będą takim prawdziwie radosnym przeżyciem, spotkaniem pełnym wiary, miłości, ciepła i spotkaniem z Chrystusem zmartwychwstałym. Niech ten czas będzie też takim czasem odkrycia go na nowo, poznania przede wszystkim w Eucharystii i komunii świętej. Życzę też takiego odkrywania Chrystusa na co dzień, nie tylko na święta. Żeby Jezus jakoś wspierał i był odkrywany w tej często niełatwej i trudnej codzienności. Syn Boży po to przyszedł, po to zmartwychwstał by nas wspierać, by nam pomagać i wydobywać z nas to co piękne i co wartościowe.