Polska – Szwajcaria 0:0, dobry mecz piłkarza z Podkarpacia

A A A Drukuj
2017-08-31 21:50

Bramkarz pierwszoligowej Stali Mielec rozegrał pełne spotkanie w barwach reprezentacji Polski U20. Mecz przeciw Szwajcarom odbył się w Rzeszowie.

Piłka nożna, U20 – Turniej 8. Narodów
Polska – Szwajcaria 0:0
Polska: 22. Radosław Majecki – 4. Ernest Dzięcioł, 13. Sebastian Chruściel, 2. Mateusz Zając, 3. Mateusz Hołownia – 8. Maciej Ambrosiewicz, 19. Filip Jagiełło – 15. Denis Gojko (79, 7. Tomasz Nawotka), 11. Hubert Adamczyk (46, 10. Adam Ryczkowski), 6. Kamil Wojtkowski (46, 20, Jakub Łabojko) – 9. Marcin Listkowski (46, 16. Paweł Mandrysz).

Meczem ze Szwajcarią rozpoczęła udział w Turnieju Ośmiu Narodów reprezentacja Polski do lat 20. Rozegrane przy obecności kilkunastu tysięcy kibiców w Rzeszowie spotkanie było okazją do debiutu trenera Dariusza Gęsiora, który niedawno przejął stery w tej kadrze narodowej.

Starcie z nieco większym animuszem rozpoczęli Szwajcarzy, bardzo odważnie do akcji ofensywnych włączał się grający na prawej stronie obrony Charles Pickel, ale z jego dośrodkowaniami radzili sobie defensorzy i bramkarz naszej drużyny. Polacy pierwszą bardzo groźną akcję przeprowadzili w 13. minucie, ale uderzenie Denisa Gojki zatrzymało się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Philippa Kohna. Dziesięć minut później zagotowało się natomiast w polu karnym biało-czerwonych. W bardzo dogodnej sytuacji znalazł się Tobias Schattin, jego uderzenie minęło już nawet Radosława Majeckiego, ale piłkę z linii bramkowej wybił Kamil Wojtkowski. Szwajcarzy wkrótce raz jeszcze stworzyli niebezpieczeństwo pod bramką gospodarzy, ale po strzale głową Roberto Emanuela Oliveiry piłkę nad poprzeczkę sparował Majecki. Przed przerwą żaden z zespołów nie zdołał wypracować sobie prowadzenia i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W przerwie trener Dariusz Gęsior zdecydował się dokonać trzech zmian w składzie. Na boisku pojawili się Adam Ryczkowski, Jakub Łabojko i Paweł Mandrysz. Nie zmieniło to jednak obrazu gry w ciągu kilkunastu minut po wznowieniu rywalizacji. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej, a akcje ofensywne kończyły się zazwyczaj przed polem karnym lub niegroźnym uderzeniem. Dopiero w 68. minucie strzał Mateusza Zająca sprawił nieco więcej problemów Philippowi Kohnowi, ale golkiper Szwajcarów ostatecznie skutecznie interweniował. W odpowiedzi bardzo blisko szczęścia był Neftali Manzambi. Po jego uderzeniu piłka nieznacznie minęła bramkę Radosława Majeckiego. Polskiego bramkarza bardzo silnym strzałem niepokoił też Roberto Emanuel Oliveira, ale nasz golkiper także i z tej sytuacji wyszedł obronną ręką. Szwajcarzy podkręcali tempo, co i rusz próbując pokonać Majeckiego, lecz ten nie pozwolił piłce wpaść do siatki. Ostatecznie wysiłki obu zespołów spełzły na niczym i w Rzeszowie padł remis 0:0.

Dla Majeckiego było to czwarte spotkanie w czasie 13 dni. Na zgrupowanie reprezentacji Polski do Woli Chorzelowskiej koło Mielca pojechał krótko po powrocie do Mielca z meczu Nice 1 Ligi w Legnicy, gdzie Stal zremisowała z Miedzią 0:0. W Rzeszowie podobał się kibicom pewną grą i skutecznymi interwencjami.

- Radek Majecki, który jest młodym bramkarzem i zaczyna przygodę w seniorskiej piłce, wyglądał jak senior. Nie reagował zbędnie, nie robił zbędnych ruchów. Przy strzałach z dystansu stał, czekał i odpowiednio reagował. Był spokój i rozwaga. Było widać, że jest zmotywowany, skoncentrowany. Obrona z takim bramkarzem czuje się pewnie – mówił selekcjoner reprezentacji Polski Dariusz Gęsior.

Radosław Majecki wraz z reprezentacją Polski U20 wyjedzie także na mecz z Włochami.

hm