Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Reportaż » Inwestujemy w rozwój Podkarpacia

Inwestujemy w rozwój Podkarpacia

                                  
2010-11-18 18:08, ostatnia aktualizacja 2 lat temu

Z Marszałkiem Województwa Podkarpackiego Zygmuntem Cholewińskim rozmawia Piotr Jackowski.


- Jakie najważniejsze inicjatywy mające wpływ na rozwój regionu podjął Zarząd Województwa Podkarpackiego w ostatnich latach?
- Kiedy rozpoczynałem kadencję jako Marszałek Województwa Podkarpackiego zdawałem sobie sprawę, że dla rozwoju naszego regionu najważniejsza jest infrastruktura komunikacyjna, czyli nowoczesne drogi, w tym autostrada oraz lotnisko, zdolne przyjmować dużą liczbę przewoźników.

Przekładają się one bowiem na dostępność regionu, a to jest kwestią bezdyskusyjnej wagi dla mieszkańców i inwestorów. Przez cztery lata kadencji na inwestycje na drogach wojewódzkich przeznaczyliśmy z budżetu prawie 570 mln zł. Rozpoczęliśmy wiele inwestycji. Dziś (18 listopada - przyp. red.)uroczyście otworzymy przebudowaną drogę wojewódzką Nr 875 Mielec – Dębica, wiadukt w Stalowej Woli natomiast trwają intensywne prace przy budowie obwodnicy Grębowa na drodze wojewódzkiej Nr 871 Nagnajów – Stalowa Wola, rozpoczyna się też budowa nowej drogi do przejścia granicznego w Budomierzu i wiele innych. Część tych inwestycji realizowanych jest ze środków RPO WP, część ze środków własnych województwa. Wszystkie one są niezbędne, aby po województwie dało się wygodnie i szybko przemieszczać.

Cieszę się, że dziś - pod koniec kadencji - mogę obserwować ogromne zmiany, jakie nastąpiły i następują w zakresie infrastruktury komunikacyjnej. Wszystkie umowy na budowę autostrady na odcinku województwa podkarpackiego zostały już podpisane. Co prawda nie jest to bezpośrednio mój sukces, ale determinacja związana z przygotowaniami mistrzostw Europy „Euro 2012” i atmosfera, którą tworzyliśmy na Podkarpaciu sprawiła, że tę kwestię udało się doprowadzić do końca.

Mówiąc o inwestycjach komunikacyjnych, mających wpływ na rozwój gospodarczy regionu, muszę wspomnieć o rozwoju Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. W 2009 roku, po kilku latach m.in. moich osobistych starań, zarządzanie podrzeszowskim lotniskiem przejęła spółka lotniskowa Port Lotniczy „Rzeszów – Jasionka” sp. z o.o. Jej większościowym udziałowcem jest Województwo Podkarpackie. Obecnie spółka realizuje na lotnisku kilka niezwykle znaczących inwestycji m.in. budowę płyty postojowej dla samolotów oraz budowę nowoczesnego terminala. W ciągu najbliższych 15 miesięcy na podrzeszowskim lotnisku powstanie nowy terminal na miarę XXI wieku. Podrzeszowskie lotnisko buduje swoją europejską pozycję, rozwija sieć połączeń na terenie całej Europy i jest jednym z zaledwie dwóch w Polsce, z którego odbywają się bezpośrednie loty do Nowego Jorku.

Dla Województwa Podkarpackiego i jego rozwoju ważna jest także dobra współpraca ze Stowarzyszeniem „Dolina Lotnicza”. Wspólnie rozpoczęliśmy realizację przedsięwzięć mających na celu promowanie klastra lotniczego i województwa jednocześnie. Przykładem takiego współdziałania była prezentacja „Doliny Lotniczej”, podczas organizowanych przez Samorząd w grudniu 2009 roku - Dni Województwa Podkarpackiego w Paryżu, czy odbywające się w maju tego roku Targi Doliny Lotniczej „Aviation Valley Expo Day & B2B Meetings”. Samorząd Województwa Podkarpackiego, przy wsparciu z Unii Europejskiej działa na rzecz rozwoju „Doliny Lotniczej”. Wspólnie realizujemy projekt systemowy „Wzmocnienie instytucjonalnego systemu wdrażania Regionalnej Strategii Innowacji w latach 2007-2013 w województwie podkarpackim”, którego celem jest zbudowanie w województwie sieci współpracy pomiędzy przedsiębiorstwami a sektorem nauki, w zakresie wdrażania innowacji.

Prace kierowanego przez mnie Zarządu zdeterminowane były wdrażaniem Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007 – 2013. Jego hasło to „inwestujemy w rozwój  Województwa Podkarpackiego” i my rzeczywiście to robimy. Na 1 mld 136 mln euro, czyli około 5 mld zł., które otrzymaliśmy, kierowany przeze mnie Zarząd rozdysponował już 3 mld 487,9 mln zł, czyli prawie 77,42 % środków programu. Dzięki tym środkom, operatywności beneficjentów i iście mrówczej pracy urzędników Urzędu Marszałkowskiego, Podkarpackie przypomina w tej chwili wielki plac budowy. Z pewnością każdy mieszkaniec województwa już zauważa, lub wkrótce zauważy te zmiany.

Wiele inwestycji i projektów, które rozpoczął Zarząd, także tych w ramach RPO WP, kończył będzie kolejny Zarząd. Ja też kończyłem zadania poprzedników. Dobrym przykładem może być tu chociażby budowa nowego gmachu Urzędu Marszałkowskiego. To był projekt, który powstał za rządów śp. pamięci Leszka Deptuły, Marszałka Województwa Podkarpackiego II kadencji.

- Kadencja obecnego Zarządu Województwa w dużej mierze była determinowana przez RPO WP. Czy jest Pan zadowolony, jako Marszałek Województwa Podkarpackiego ze stanu wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego?
- Na początku obecnej kadencji Zarząd Województwa, negocjował z Komisją Europejską najkorzystniejsze - dla interesu województwa warunki, które decydowały o tym, aby ten program mógł osiągnąć sukces. RPO WP podpisałem jesienią 2007 roku. Wtedy też rozpoczęliśmy wdrażanie tego programu. Jak ciężka to była praca, doskonale zdają sobie sprawę specjaliści, którzy zajmują się tym na co dzień oraz beneficjenci, którzy z niego korzystają.

Trudno wskazać dziś gminę, miasto, powiat, społeczność, które nie skorzystały z tych środków. Początkowo krytykowano nas, że unijne pieniądze zostaną zbyt szybko rozdysponowane. Okazało się jednak, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stworzyło Krajową Rezerwę Wykonania, w wyniku której powstał swego rodzaju „wyścig” pomiędzy regionami o to, który z nich znajdzie się w krajowej czołówce pod względem rozdysponowania unijnych środków. Tym regionom, które znajdą się w czołówce zostaną przekazane dodatkowe pieniądze. Dzisiaj, kiedy już wiemy, że będziemy uczestniczyć w podziale Krajowej Rezerwy Wykonania (czyli 512 mln euro), mogę powiedzieć, że to wynik naszej ciężkiej pracy i beneficjentów i urzędników.

- Dodatkowe środki unijne na pewno zyskały zainteresowanie samorządowców z regionu. Czy w Pana opinii RPO WP już teraz zmienia oblicze województwa?

- Myślę, że gdyby nie inwestycje współfinansowane w ramach RPO WP, to skutki międzynarodowego kryzysu finansowego, byłyby dużo bardziej odczuwalne w naszym województwie. Należy zaznaczyć, że podkarpacka gospodarka skutecznie oparła się kryzysowi, w dużej mierze właśnie dzięki temu programowi. Końcowy efekt, będzie można jednak ocenić dopiero po 2015 roku wtedy, gdy wszystkie inwestycje zostaną już zakończone.   Optymizmem napawa mnie fakt, że już dziś przejeżdżając przez nasz region widać wiele doskonałych efektów wykorzystania unijnych środków. Budowane są nowe drogi, unowocześniane firmy, rozwijają się uczelnie wyższe. W październiku z Rektorem Politechniki Rzeszowskiej prof. dr hab. Andrzejem Sobkowiakiem podpisałem umowę na budowę bazy naukowo – badawczej Politechniki Rzeszowskiej. Inwestycja będzie współfinansowana w wysokości 68,5 mln zł ze środków RPO WP. Dzięki temu do 2012 roku powstaną m.in. innowacyjne laboratoria wyposażone w nowoczesną aparaturę, urządzenia i oprogramowanie. Te z kolei umożliwią, przy wykorzystaniu najnowszych rozwiązań technologicznych, kształcenie wysoko wykwalifikowanej kadry w zawodach poszukiwanych na regionalnym rynku pracy.

Już możecie Państwo podziwiać całkowicie odmienioną Filharmonię Podkarpacką im. A. Malawskiego w Rzeszowie. Za ponad 25 mln zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego sale koncertowe zostały przebudowane i przystosowane do wielkich spektakli muzycznych, czy projekcji multimedialnych.

W pierwszym konkursie na bezpośrednie dotacje inwestycyjne dla przedsiębiorców w 2008 roku wpłynęło aż 730 wniosków na kwotę dofinansowania ponad 530 mln zł. Pierwotnie Zarząd Województwa Podkarpackiego dysponował kwotą ok. 137 mln zł, widząc potrzeby i oczekiwania, podjęliśmy decyzję o zwiększeniu puli środków do aż 337 mln zł. W drugim konkursie dla przedsiębiorstw w 2009 roku rozdzielonych zostało prawie 250 mln zł na inwestycje dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w ramach RPO WP. Tym samym Zarząd Województwa Podkarpackiego rozdysponował w sumie niemal 580 mln zł dla podkarpackich przedsiębiorstw. Te bezzwrotne dotacje wpływają na rozwój firm, a tym samym na gospodarkę regionu.

To tylko kilka przykładów, ale te dotacje i idące za nimi inwestycje zmieniają rzeczywistość, aby tworzyć przyszłość dla kolejnych pokoleń mieszkańców regionu. I to wcale nie są słowa na wyrost.

- Rozwój światowej gospodarki uzależniony jest obecnie od innowacyjnych rozwiązań i technologii. Jak na tym tle wypada województwo podkarpackie?
- Samorząd Województwa Podkarpackiego doskonale rozumie te uwarunkowania oraz potrzeby i wychodzi im naprzeciw. Duże znaczenie dla rozwoju innowacyjności Województwa Podkarpackiego mają Fundusze Europejskie, dzięki którym możemy współfinansować wiele innowacyjnych projektów, wywierających wpływ na nasze codzienne życie.

Olbrzymią rolę we wprowadzaniu innowacyjności mają podkarpackie uczelnie wyższe i przedsiębiorcy. My wspieramy ich działania. Samorząd Województwa Podkarpackiego realizuje projekt systemowy „Wzmocnienie instytucjonalnego systemu wdrażania Regionalnej Strategii Innowacji”, finansowany w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki na lata 2007 – 2013 o wartości 20 mln zł. Jego efektem będzie wzmocnienie instrumentów wdrażania Regionalnej Strategii Innowacji. Te instrumenty zostały pomyślane jako: regionalne centrum transferu technologii i jego punkty kontaktowe w regionie, fora innowacyjności, a także konkursy poświęcone nowym technologiom i innowacyjnym ideom. Partnerem Samorządu Województwa Podkarpackiego w tym innowacyjnym projekcie jest m.in. jeden z najbardziej znanych w Europie klastrów lotniczych – Stowarzyszenie Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego „Dolina Lotnicza”, którego działania i inicjatywy wspiera Samorząd Województwa Podkarpackiego.
Fora innowacyjności, organizowane w ramach tego projektu, mogą się dziś wydawać mało atrakcyjne. Być może to dla kogoś przerost formy nad treścią, ale ja wierzę, że są to działania podejmowane dziś, dla efektów, które będą jutro.  Tylko potrzebny jest czas, tego nie da się zrobić z dnia na dzień.

- Województwo bardzo ambitnie walczyło o środki w ramach Krajowej Rezerwy Wykonania. Na co Pan Marszałek chciałby je przeznaczyć?
- Uważam, że pieniądze, które trafią do Województwa Podkarpackiego w ramach Krajowej Rezerwy Wykonania należałoby przeznaczyć przede wszystkim na drogi, infrastrukturę społeczną i oświatę. Tam potrzeby są ciągle duże i te obszary na pewno należałoby jeszcze mocniej dofinansować. Myślę, że będziemy musieli wzmocnić również tzw. kategorie lizbońskie, czyli środki przeznaczone na badania i rozwój, wzrost zatrudnienia i poprawę funkcjonowania przedsiębiorczości. Celem strategii lizbońskiej jest uczynienie gospodarki Unii Europejskiej najbardziej dynamicznym i konkurencyjnym regionem gospodarczym na świecie.

- Jakie dziedziny życia społeczno – gospodarczego według Pana wymagałyby największego wsparcia ze strony Funduszy Europejskich w nowym okresie programowania na lata 2015 - 2020, tak by dalej wspierać rozwój województwa?
- RPO WP daje już teraz bardzo dobre efekty, jeśli chodzi o poprawę infrastruktury technicznej, czy też pobudzanie innowacyjności. Tego procesu nie wolno zatrzymywać. Dzięki niemu wpisujemy się w strategię lizbońską. 

W mojej ocenie, w momencie, kiedy wypracujemy już pewne dobra, powinniśmy skierować większą uwagę na obszar społeczny, związany ze wzmocnieniem rodziny, jako jednostki społecznej. Największym kapitałem są ludzie. Wdrażanie innowacji jest ważnym elementem, ale ludzie, którzy tu mieszkają, którzy czują więź z Podkarpaciem i chcą tu zakładać rodziny są najważniejsi, bo przecież województwo to wspólnota samorządowa. To ludzie ci z mocy prawa tworzą wspólnotę bez której region by nie istniał. Również naukowcy wiążący się z naszym regionem tworzą kapitał, który musimy wykorzystać. Człowiek i inwestycje w człowieka to najważniejszy element wspólnoty samorządowej. To przede wszystkim te obszary powinny być brane pod uwagę w momencie, gdy będą planowane przyszłe unijne programy.

Województwo Podkarpackie jest w trakcie poszukiwania własnej drogi do skutecznego identyfikowania się wśród regionów Unii Europejskiej. Trzeba pogodzić jego oblicze związane z wykorzystywaniem wysokich technologii z obliczem tradycyjnego regionu rolniczego. Jak to zrobić?

Te dwa obszary wcale nie pozostają ze sobą w sprzeczności. Na świecie poszukiwane są tereny, gdzie w nieskażonym środowisku, w sprzyjających dla człowieka warunkach można rozwijać wysokie technologie, które wcale nie muszą degradować środowiska. Rolnictwo na Podkarpaciu nie jest klasycznym rolnictwem obszarowym. Gospodarstwa rolne są często rozdrobnione. Mamy tutaj bardzo ważne atuty: czyste powietrze i wodę, piękne krajobrazy, a nade wszystko dynamicznych i operatywnych ludzi. Wielu z nich już teraz widzi, że ogromną szansą dla podkarpackiego rolnictwa jest agroturystyka i produkcja ekologiczna. Przynoszą one coraz lepsze efekty i stają się uzupełnieniem oferty turystycznej województwa.
Myślę, że jest to duża szansa dla podkarpackich rolników i jeszcze spory obszar do wykorzystania. Na terenie województwa mamy wiele pięknych terenów, nie tylko w Bieszczadach, z którymi nasz region jest głównie kojarzony, ale także w północnej jego części. Bardzo często te atuty, których na co dzień może nie zauważamy, są niezwykle atrakcyjne dla tych, którzy odwiedzają nasz region.

- Przed objęciem funkcji Marszałka Województwa przez wiele lat działał Pan w samorządzie terytorialnym. Obserwował Pan pracę samorządu województwa i współpracował z nim. Z pewnością miał Pan pewne wyobrażenia na temat funkcji marszałka. Czy potwierdziły się one w praktyce?
- Funkcja marszałka to prawdziwe wyzwanie. Trzeba być stale otwartym na nowe sytuacje i możliwości, jakie niosą oraz starać się je wykorzystać dla rozwoju województwa. Zarządzanie tak szerokim wachlarzem spraw, począwszy od opieki społecznej poprzez ochronę zdrowia, kulturę, oświatę, naukę, aż do wielkiej infrastruktury – takiej jak lotnisko i miliardów Euro – chociażby w ramach RPO WP - wymaga nieustannej pracy, otwartości, szerokich horyzontów myślowych i odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Województwo podkarpackie liczy 2 mln 100 tys. mieszkańców, czyli tyle co niektóre kraje np. Łotwa, a to oznacza, że mimo gigantycznej pracy do wykonania, nie można sobie pozwolić na błędy. Każda decyzja ma przecież wpływ na życie wielu ludzi.
 

Rozmawiał Piotr Jackowski

 



Materiał promocyjny. KOMENTARZE BĘDĄ WYŁĄCZANE Z PUBLIKACJI

 
 
 

Artykuł dodał:
hej Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
kaprallex Napisz wiadomość
2 miesiace temu
e.p. Napisz wiadomość
5 miesięcy temu
wojtek Napisz wiadomość
2 lat temu
hej Napisz wiadomość
2 lat temu
hejowiec Napisz wiadomość
2 lat temu