Oprócz tego popularne są Maje, Aleksandry i Szymony – dowiadują się nowiny24.
Mniej chętnie sięgamy po imiona tradycyjne, po babci czy dziadku. O ile zdarzają się jeszcze małe Tosie czy Franciszki i Stasie, to ze świecą szukać Genowef lub Tekli. I nie wiadomo, dlaczego jedne imiona darzymy większą sympatią, a inne mniejszą, bo chyba nie chodzi jedynie o brzmienie…
Z dobrych wiadomości dodamy jeszcze, że w Rzeszowie rodzi się więcej dzieci – w zeszłym roku urodziło się ich 6845. Niestety zwiększyła się także liczba zgonów.
A pierwszym rzeszowianinem urodzonym w roku 2012 był Michał Pieczonka. Michał przyszedł na świat 1 stycznia 2012 roku, o godz. 8.30 i ważył 3,720 kg. Michała przywitał pluszowym misiem prezydent Ferenc. Szczęśliwi rodzice otrzymali 1 500 zł i list gratulacyjny.