Pracownicy Szpitala Wojewódzkiego zażyczyli sobie aktywnego wypoczynku, więc zarząd wykupił im karnety, m.in. na basen.
O tym, że zmienia się styl życia przekonujemy się dobitnie na każdym kroku. Na śniadanie jemy kiełki, na lunch pożywną sałatkę w ilości „co kot napłakał” za to elegancko podaną i za elegancką cenę. Zaopatrujemy się w sklepach ze zdrową żywnością, kupujemy biokosmetyki, latem z samochodu przerzucamy się na rower, chodzimy na basen, uprawiamy poranny jogging.
Już nawet wypoczywać chcemy inaczej. O czym przekonał się zarząd Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Chopina. Tamtejsi pracownicy zażyczyli sobie, żeby z funduszu socjalnego dofinansowano im i ich rodzinom aktywne formy wypoczynku, czyli zajęcia z tańca, jogi, sztuk walki, aqua aerobiku czy basen. Zarząd się dostosował i wykupił już pierwsze karnety - próbnie, na trzy miesiące. Pracownicy będą musieli sobie do tych karnetów dopłacić w zależności od tego, ile zarabiają.
Stare dobre wakacje pod gruszą, kiełbasa na działce i piwo pod kioskiem odchodzą bezpowrotnie do lamusa.