Trasa w Ustroniu to kolejny niezwykle trudny odcinek 71 kilometrów, które tym razem pokonać było trzeba wyłącznie po nierównościach, stromych podjazdach i zjazdach, po wodzie i błocie. Słowem, warunki niezwykle ciężkie i wymagające rozsądnego dawkowania energii.
Jak wiadomo, w najściślejszej czołówce jeśli chodzi o tempo i właśnie rozsądek przy planowaniu trasy, jest rzeszowski kolarz Marcin Piecuch, który i tym razem odniósł kolejne zwycięstwo. Trudny odcinek pokonał w 03:28:11, co dało mu niekwestionowane zwycięstwo. Drugi Arek Cygan miał już pięć minut straty.
Kolejne zwycięstwo Piecucha dało mu również pierwsze miejsce w generalce w całym cyklu BikeMaratonu.