Hakowiczem można zostać w każdym wieku. Ale im wcześnie tym lepiej. 4 lutego wypada Światowy Dzień Walki z Rakiem i V edycji młodzieżowego programu „Mam Haka na Raka”.
„Mam Haka na Raka” to ogólnopolski program dla młodzieży, który został opracowany z myślą o budowaniu świadomego zdrowotnie społeczeństwa obywatelskiego. Program skierowany jest do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Jednym z jego nadrzędnych celów jest kształtowanie postaw prozdrowotnych poprzez umiejętną edukację i oswajanie młodzieży z tematyką chorób
nowotworowych.
Koncepcja „Mam Haka na Raka” oparta jest na idei Think Global, Act Local (myśl globalnie, działaj lokalnie). W myśl tej zasady, program aktywizuje młodych Polaków i zachęca ich do prowadzenia działań profilaktycznych wśród lokalnych społeczności. Zarówno działania na poziomie lokalnym, jak i ogólnopolska kampania społeczna, opracowana przez uczestników i emitowana po każdej edycji, mają szansę realnie przyczynić się do zmiany statystyk zapadalności i umieralności na choroby nowotworowe w Polsce, wspierając tym samym Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych.
Dzień Hakowicza oficjalnie odbędzie się 4 lutego, wtedy też wypada Światowy Dzień Walki z Rakiem. Takie podwójne uderzenie w raka, ale młodzież swoją kampanię edukacyjną rozpoczęła już wcześniej. Zaangażowało się w nią ponad 3710 uczniów szkół ponadgimnazjalnych w całej Polsce.
Jak to w praktyce wygląda? Entuzjastycznie i z zapałem – młodzi organizują happeningi, marsze, wchodzą do szkół i rozmawiają z dziećmi. – Bo takie akcje trzeba promować już wśród najmłodszych – mówią mieleccy wolontariusze. Młodzi są przekonani, że ich akcje ratują życie.
W Stalowej Woli rozdają ulotki w autobusach, a 26 stycznia zorganizowali marsz. Mielczanie w niedzielę wychodzą ze zdrową żywnością. – Nie przeszkadza im siarczysty mróz – pisze nasz dziennikarz. Na zdjęciu śliczna dziewczyna trzyma w ręku tacę z rodzynkami i suszonymi morelami. - Chcielibyśmy, żeby po tego typu akcjach ludzie bardziej zwracali uwagę na swoje zdrowie. Chodzi o to, żeby szukali informacji o badaniach i korzystali z nich. Im wcześniej wykryjemy raka, tym większe szanse na powodzenie leczenia – mówią. (Więcej o mieleckiej pikiecie TUTAJ.)
Oby takich akcji było więcej.