Zwolennicy Janusza Palikota chcą, by 3 lutego 2011 roku było mniej dyskusji w mediach na temat tragedii smoleńskiej.
Stąd ich akcja "Dzień bez Smoleńska", która rozpoczęła się w czwartek o godz. 12 na Placu Farnym w Rzeszowie.
Przechodnie mogli otrzymać ulotki z programem Ruchu Poparcia Palikota i deklaracją przystąpienia do organizacji. Dostawali także pomarańczowe wstążki, które przypięte do ubrania lub samochodu mają symbolizować poparcie dla idei Ruchu i samej akcji. Ulotki rozdawano na ul. 3 Maja i Jagiellońskiej. Zaniesiono je także do Ratusza.
Te działania spotykały się z różnym przyjęciem. Część przechodniów reagowała uśmiechem i chętnie pozwalała przypiąć sobie do ubrania wstążkę. Mówili, że w pełni popierają inicjatywę. Inni krytykowali postępowanie byłego posła z Lublina i rozpoczynali dyskusje.