Od dawna nikt się nie łudził, że na EURO 2012 autostrada będzie gotowa. Ale o opóźnieniach w budowie wprost mówiły tylko pojedyncze osoby. Oficjalne raporty trwały w optymistycznym uporze.
Autostrada A4 nie tylko nie będzie ukończona, nie będzie nawet przejezdna. Budowa żadnej z planowanych autostrad nie zostanie zakończona przed mistrzostwami. Rządowy raport PL.2012 nie pozostawia żadnych złudzeń. Opóźnienia są krytyczne. A to oznacza, że potrzeba cudu - cud ma się objawić w postaci turbo przyśpieszenia – żeby zdążyć choćby z przejezdnością.
Najlepiej prezentuje się sytuacja rzeszowskiej obwodnicy, która powinna zostać ukończona jako pierwsza. Największe opóźnienia mają odcinki Krzyż – Pustynia i Rzeszów – Jarosław. Na 123 wnioski o przedłużenie terminu Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad przychyliła się do trzech. Na resztę wykonawców spadną poważne sankcje karne.