Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Piłka nożna » Na start Resovia wygrywa 2:0

Na start Resovia wygrywa 2:0

                                  
2010-07-31 16:20, ostatnia aktualizacja 2 lat temu

Przed tą inauguracją trudno było spodziewać się czegokolwiek. Ubogacona nowymi zawodnikami Resovia kontra nękany problemami kadrowymi Motor Lublin. Szybko okazało się jednak, że trener Copjak dobrze dobrał nowych zawodników.

 

Piłka nozna, II liga wschodnia

Motor Lublin - Resovia Rzeszów 0:2 (0:1)

0-1 Pontus (42), 0-2 Walaszczyk (52).
 
Motor: Dobromilski - Temeriuskyj, Styżej (46 Krystosiak), Stadnytskyj (77 Fiedeń), Dykyj - Dyachuk-Stavytskyj, Wójcik (60 Kycko), Melnychuk, Młynarski (64 Droździel) - Popławski, Fundakowski.
 
Resovia: Pietryka - Podstolak (89 Kościelny), Bogacz, Zítka, Szkolnik - Nikanovych, Smolec, Walaszczyk, M. Kantor (90 Kaczor) - Pontus (87 Hajduk), Hustava (70 Dzierżęga).
 
Sędzia: Grzegorz Jabłoński z Krakowa.
Żółte kartki: Fiedeń - Smolec, M. Kantor
Widzów: 1100.

Resovia Rzeszów pewnie rozpoczęła spotkanie z Motorem Lublin. Nowy zespół Miroslava Copjaka choć nie miał zbyt dużo czasu na zgranie się, na tle kiepskiego Motoru zaprezentował się bardzo pozytywnie. Już w 3. minucie spotkania Kantor ze skrzydła wrzuca piłkę w pole, gdzie czekał już Hustava. Strzał głową minimalnie niecelny.

 
Podobnych sytuacji było więcej, jak chociażby ta z 19. minuty. Po błędzie Dobromilskiego, bramkarza Motoru bliski zdobycia bramki był Pontus. Bardzo zresztą aktywny w całym spotkaniu. Tym razem jednak nie poradził sobie z obroną gospodarzy, bo w takiej właśnie roli występowali zawodnicy Motoru Lublin, których stadion ciągle jest w remoncie.
 
Marcin Pontus dopiął jednak swego w 42. minucie. Piłkę sprawnie poprowadził Hustava, zagrał do Smolca, który dośrodkował właśnie na Pontusa. Tym razem zawodnik Resovii nie miał problemów z pokonaniem bramkarza. Resovia z przewagą bramki zakończyła pierwszą połowę.
 
Druga rozpoczęła się podobnie. Resovia była zdeterminowana do tego, by pewnie zwyciężyć w pierwszym meczu II ligi wschodniej. Już w 52. minucie z dobrej strony pokazał się Walaszczyk mijając kilku obrońców Motoru. Oddał znakomity strzał w długi róg po ziemi obok bezradnego bramkarza Motoru. Było 2:0.
 
W dalszej części spotkania niewiele się zmieniło. Resovie pewnie strzegła wyniku co jakiś czas przeprowadzając ataki na defensywę Motoru. Lublinianie natomiast nie byli w stanie zagrozić bramce Pietryki. 

 

 
 
 

Artykuł dodał:
hejowiec Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
hej Napisz wiadomość
2 lat temu