Przejazd zamknięto z powodu remontu wiaduktu, który rozpoczął się w tym rejonie w ubiegły piątek. Prace mają potrwać do końca stycznia.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby wrocławska firma zajmująca się realizacją inwestycji, o remoncie i objazdach poinformowała mieszkańców. A tak wielu kierowców, całkowicie nieświadomych sytuacji, zapuszczając się w te rejony pocałowała w piątek szlaban.
Sprawą zajęła się już policja. Dla kierowców zorganizowano objazd przez Trzcianę, Bratkowice, Mrowlę do Kamyszyna, a z Rzeszowa trzeba przejechać przez Miłocin, Rudną Wielką, Mrowlę, Bratkowice i Trzcianę.
O zmianach powiadomiono także PKS i MPK