Rzeszowscy kibice czarnego sportu dalej żyją w niepewności i niewiedzy dotyczącej składu swojej drużyny na sezon 2012.
Niekończącą się historią jest zatrudnienie Grzegorza Walaska. Doświadczony zawodnik nie jest już związany kontraktem ze swoim poprzednim klubem z Bydgoszczy, ale nie parafował jeszcze umowy z PGE Marmą Rzeszów. Z naszych informacji wynika, że Walasek i klub nie mogą się dogadać odnośnie zarobków.
Kolejną niewiadomą jest przyszłość Dawida Lamparta i Macieja Kuciapy. Prezes Marta Półtora chciałaby, aby w Rzeszowie pozostał jeden z nich. Dla popularnego „Lampcia” będzie to pierwszy sezon w roli seniora. Duże zainteresowanie Dawidem wykazuje Tauron Azoty Tarnów, który pod wodzą nowego szkoleniowca Marka Cieślaka mierzy w medal w nadchodzącym sezonie.
Największym problemem w budowie składu na nowy sezon pozostaje obsada pozycji juniora. Będący obecnie w kadrze Kret i Prokop nie gwarantują odpowiedniego poziomu. Niestety większość zawodników, którymi zainteresowanie wykazywała PGE Marma Rzeszów podpisali już kontrakty z innymi zespołami. Mowa tu o Macieju Janowskim, braciach Pawlickich czy Kacprze Gomólskim, a na transfer Kamila Adamczewskiego nie zgodziła się Unia Leszno. Obecnie głównym kandydatem do transferu jest Artur Czaja z Włókniarza Częstochowa.
Jedynym nowym nabytkiem PGE Marmy Rzeszów pozostaje Mistrz Świata na długim torze Jonas Kylmaekorpi z Finlandii. W ostatni weekend pojawiły się plotki o możliwym zatrudnieniu na Podkarpaciu Grigorija Łaguty (na zdjęciu, jeszcze w barwach Lokomotivu Dauvgapils). Rosjanin jednak żąda bardzo wysokich apanaży, co stawia ewentualny transfer tego zawodnika do Rzeszowa pod znakiem zapytania.