Przede wszystkim zarobki, ale też jakość pracy czy chociażby większa możliwość awansu zawodowego – to główne przyczyny wypowiedzeń z pracy, których jeszcze nie ma, ale mogą być lada dzień.
Oddziały rzeszowskich placówek medycznych z ul. Rycerskiej, Szopena czy chociażby w przypadku Szpitala Wojewódzkiego nr 2 mogą być zamknięte w przeciągu najbliższych dwóch- trzech miesięcy. Takie są ostateczne prognozy spowodowane wypowiedzeniami, które lekarze specjaliście bardzo licznie planują złożyć u swoich dotychczasowych publicznych pracodawców.
Rzeszowscy specjaliści medyczni dostają bowiem propozycje od nowopowstających w mieście niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Chodzi przede wszystkim o oddział chirurgii naczyniowej przy Szpitalu Miejskim w Rzeszowie. To właśnie stąd wypowiedzenia chcą złożyć praktycznie wszyscy lekarze. Planują przenieść się do nowego centrum zdrowia przy ul. Jałowego w Rzeszowie.
Podobnie wygląda sytuacja na innych oddziałach w różnych szpitalach w stolicy Podkarpacia. Neonatolodzy i ginekolodzy masowo przenoszą się do ośrodka Pro Familia.