Problem tkwi od lat, właściwie od samego powstania hali na Podpromiu. Dźwięk źle roznosi się po hali zarówno w trakcie imprez sportowych, nie wspominając już o koncertach, których uczestnikami często są bardziej wymagający słuchacze. A jeśli chodzi o jakość dźwięku, na Podpromiu nigdy nie była ona najwyższa.
Choć w najmniejszym stopniu ma się to zmienić po położeniu specjalnego tynku dźwiękochłonnego, na który ROSiR ogłosił właśnie przetarg. Tynk ten nie odbija dźwięku, ale przyjmuje go, dzięki czemu nie „wraca” on do hali i nie psuje efektu.
Prace mają się zakończyć do 3 grudnia. Zarządcy mają nadzieję, że ta kosmetyczna, a jednak konieczna dla poprawy akustyki w hali inwestycja przyciągnie na Podpromie większą liczbę wykonawców i że będzie odbywać się tam coraz więcej koncertów.