Harcerze ZHP z Mielca, Rzeszowa i Przemyśla oraz uczniowie II LO w Mielcu odwiedzili polskie rodziny mieszkające na Ukrainie, zawieźli świąteczne paczki.
Mielecka młodzież z liceum i Hufca ZHP wzięła udział w akcji organizowanej przez Stowarzyszenie Wspólnota Polska. Przygotowali świąteczne paczki dla potrzebujących pomocy polskich rodzin mieszkających na Ukrainie. W miniony weekend wyruszyli za wschodnią granicę by dostarczyć dary, przede wszystkim żywność. Pojechali do miejscowości Złoczów. Akcję koordynował instruktor harcerski Marek Zalotyński, który od lat odwiedza Ukrainę i spotyka się z Polakami mieszkającymi na wschodzie.
– Wyjechaliśmy w piątkowy wieczór, 16 grudnia. Po drodze dołączyli do nas harcerze z ZHP i ZHR z Rzeszowa i Przemyśla. Podróż trwała około 9 godzin, miejscem naszego noclegu była plebania w Złoczowie, wszystko przebiegło bez żadnych komplikacji - mówi uczestniczka wyjazdu, Jagoda Głowacka z Hufca ZHP Mielec.
Sobotę harcerze i licealiści spędzili na roznoszeniu paczek żywnościowych. Jak opowiadają, byli witani bardzo serdecznie i gorąco, dzielili się opłatkiem oraz składali życzenia świąteczne. Nie zabrakło wśród tych ciepłych słów odrobiny tęsknoty za Ojczyzną, za Polską. - Miasto Złoczów wyglądało na biedniejsze niż polskie miasta. Kultura jest dość podobna do naszej, ludzie mówili po polsku, byli gościnni i wiele z nich bardzo się wzruszyło, że ich odwiedziliśmy oraz że Polska o nich pamięta - relacjonował kolejny uczestnik akcji, Damian Łuszcz z Hufca ZHP Mielec. - Wiele ludzi zapraszało nas tam, żebyśmy ich jeszcze odwiedzili, już niekoniecznie z prezentami - dodaje młody instruktor mieleckiego Hufca, Kacper Bar.
- Opowieści o codziennym życiu w Polsce i na Ukrainie mogłyby trwać godzinami, gdyby nie to, że czas upływał nieubłaganie. Po rozdaniu paczek z żywnością mieliśmy jeszcze możliwość zwiedzenia zamku i cmentarzu w Złoczewie. Czas wolny spędziliśmy na zwiedzaniu miasta, słuchając opowieści o różnych miejscach i wydarzeniach historycznych, związanych często z Polską. Odbyła się także wieczornica zorganizowana przez drużynę z Przemyśla – wspomina mielecka harcerka Karolina Babula.
Podczas niedzielnej mszy świętej harcerze przekazali parafii rzymskokatolickiej w Złoczowie płomień Betlejemskiego Światła Pokoju – ognia rozpalonego w grodzie narodzenia Jezusa w Betlejem i przez skautów rozwożonego po całym świecie. Światło na Ukrainę zabrali ze sobą harcerze ZHP z Mielca.
W drodze powrotnej uczestnicy wyprawy odwiedzili jeszcze zamek w Olesku i Podhorcach. Trasa wyjazdu przewidziała także wizytę we Lwowie na cmentarzu Orląt Lwowskich.
ZOBACZ ZDJĘCIA
Klaudia Krużel