Będą zgody, będzie WiMAX. Ale tak naprawdę w Rzeszowie nikt nie spodziewa się negatywnych decyzji. Wszyscy przywykli już raczej do pozytywnych wyników ekspertyz, kiedy chodziło o rozwój darmowego internetu w mieście. Oczekiwania podobne są i tym razem. Szczególnie że najtrudniejsza bariera finansowa została właśnie pokonana.
Marszałek województwa Mirosław Karapyta podpisał umowę na rozbudowę darmowego internetu. Oznacza to zgodę na wykorzystanie środków unijnych na ten cel. A pieniądze są potrzebne, jak się bowiem okazuje cały projekt może przekroczyć nawet 16 mln zł. 85 proc. tej kwoty wyłoży z pieniędzy UE właśnie marszałek.
Przypomnijmy, że dzisiaj darmowy zasięg obejmuje w Rzeszowie ok. 40 proc. powierzchni miasta i jest nadawany systemem WiFi, który w tym wypadku nie zawsze się sprawdzała. Mieszkańcy korzystający z internetu zwracali uwagę że jest on bardzo wolny, co było efektem przeciążeń spowodowanych nadmierną liczbą użytkowników.
Nowa technologia WiMAX ma nie tylko poszerzyć zasięg darmowego internetu na obszar całego miasta oraz miejscowości Krasne. Ma przede wszystkim zapewnić stabilne połączenie z internetem dla wszystkich użytkowników, niezależnie od ich liczebności. Zadba o to zaledwie kilka nadajników, a nie jak to było dotychczas - aż 60. urządzeń.
O tym że system będzie pracował należycie, oraz że zaledwie 8-9 nadajników wystarczy by internet został „uwolniony” dla całego miasta, przekonali się pracownicy Urzędu Miasta, którzy przetestowali system odbioru internetu praktycznie w każdym zakątku miasta. Ich zdaniem wszystko działa jak należy, a nowy system będzie prawdziwą internetową rewolucją.