Po konsultacje genetyczną możesz udać się do Krakowa i poczekać sobie na wizytę kilka miesięcy. Poradnia genetyczna w Rzeszowie, która działała dobrze i skutecznie przez 30 lat nie podpisała kontraktu.
Od nowego roku weszły w życie nowe przepisy. Placówka medyczna, żeby podpisać kontrakt z NFZ musi zatrudniać specjalistę z dziedziny, którą się zajmuje. Specjalista swoje umiejętności powinien poświadczyć papierem. Doświadczenie nie wystarczy. Nawet 30 letnie…
W przypadku poradni genetycznej potrzebny jest genetyk z dyplomem. Zdolna pani doktor, która od początku związana była z rzeszowską poradnią - z tytułu pediatra, z zamiłowania genetyk - nie wystarczy. Choć jej umiejętności potwierdzi nawet krajowy konsultant. Pani doktor tytuł mogłaby zdobyć, problem w tym, że specjalizację z genetyki można robić dopiero od kilku lat, a pani doktor od 10 jest na emeryturze.
A specjaliści z genetyki do Rzeszowa przyjechać nie chcą. Nici więc z kontraktu. Pacjenci z podejrzeniami o nowotwór po konsultacje pojechać mogą do Brzozowa. Reszta najbliżej ma do Krakowa. Na miejscu (rzeszowska poradnia genetyczna działa w ZOZ nr 1) za konsultację trzeba będzie zapłacić 60 zł.