Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Ludzie » Spotkanie z Martyną Jakubowicz

Spotkanie z Martyną Jakubowicz

    A A A Drukuj
                                  
2011-05-14 17:37
FOT. cytacik. Martyna Jakubowicz

Spotkanie z artystką było swoistym preludium do rozpoczynającej się powoli Europejskiej Nocy Muzeów, a przynajmniej Nocy Muzeum Okręgowego w Rzeszowie.


Spotkanie odbyło się dziś, o godz. 16.30 w salonie Empiku, w galerii Graffica, gdzie Martyna Jakubowicz promowała swoją najnowszą płytę „Okruchy życia”.

Jak już napisaliśmy, spotkanie miało charakter inaugurujący, bowiem o 22.00, w Gmachu Głównym Muzeum Okręgowego, przy ul. 3 Maja 19, odbędzie się koncert artystki. Bilety niestety zostały już wykupione. Na koncercie usłyszymy nie tylko piosenki z najnowszej płyty, ale również stare przeboje, bo Pani Martyna chce zaspokoić wszystkie gusta swojej wielopokoleniowej publiczności.

Na płytę „Okruchy życia” fani musieli czekać aż 12 lat. Taki czas dzieli „Skórki pomarańczy” od „Okruchów”. Wprawdzie w międzyczasie przewinęły się dwie inne, ale nie były one w pełni autorskie.  – Płyta musiała dojrzeć, wyklarować się. Jest to płyta całego zespołu, która powstała z pewnego konsensusu pomiędzy członkami. Musieliśmy poczekać na pełne porozumienie, żeby wspólnie wyrazić co nam w duszy gra – tłumaczyła artystka.

Wydawać by się mogło, że tak długi okres, oznacza burzliwe pertraktacje, trzaskanie drzwiami, niezadowolone muzyczne indywidua…- Muzycy są młodzi, ale nie jest to kapela małolatów. Ja jestem bardzo zdecydowana i stanowcza, wiec panuje swoisty matriarchat (śmiech). Ale tak poważnie, to najważniejsza jest muzyka, osobowość można sobie wyrażać na płytach indywidualnych – mówiła Jakubowicz.

Jej piosenki są trudne w odbiorze, żadne tam przytupasy bez treści, ale za to z gładką frazą. Krytycy zaś określają jej muzykę jako tą z pogranicza bluesa, rocka i amerykańskiego folku. Jak radzi sobie w świecie skomercjalizowanym, gdzie muzyka nie jest już towarem luksusowym, a artyści fikają koziołki w programach śniadaniowych? – Czasami kusi mnie, żeby grać same koncerty albo wrócić do płyt analogowych. Sztuka podlegająca zasadom rynku jest dla mnie polemiczna, o ile to jeszcze jest sztuka a nie produkt. Ale oczywiście jakieś minimum wywiadowo – pokazowalnicze muszę wykonać. Sztuka luksusowa istnieje niestety tylko w krajach, gdzie ludzie maja zasobniejszy portfel.

Zapraszamy do odsłuchu singla z najnowszej płyty Martyny Jakubowicz "Okruchy Życia" - "Niech płonie" i przyłączmy się do komentarzy.







 
 
 

Artykuł dodał:
cytacik Napisz wiadomość
Oceń artykuł


Ostatnio przeglądający
 
kino_zorza Napisz wiadomość
6 lat temu