Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Społeczność, life » Szuka pracy na telebimie

Szuka pracy na telebimie

                                  
2011-10-11 13:27, ostatnia aktualizacja 7 miesięcy temu

Na trzech rzeszowskich ulicach: Piłsudskiego, Rejtana i Powstańców Warszawy znaleźć można reklamy diodowe Tomasza Olejniczaka. To jeden ze sposobów na znalezienie pracy przez pana Tomasza.

Jeden, bowiem kampania „Nie kandyduję. Szukam uczciwej pracy” obejmuje również profil na Facebooku i reklamę na YouTubie. Tomasz Olejniczak swoją kandydaturę wystosował do potencjalnych pracodawców 1 października, w ostatni tydzień trwania kampanii wyborczych, tyle tylko, że pan Tomasz nie obiecywał, ale oczekiwał na satysfakcjonującą ofertę pracy.

Pan Tomasz pochodzi ze Śląska, od roku mieszka w Rzeszowie, ma wykształcenie pedagogiczne, które uzupełnia prestiżowymi studiami MBA z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi. W przyszłości widzi siebie w firmie zajmującej się zamówieniami publicznymi bądź zarządzającej projektami, przy boku pracodawcy – mentora, który dobrze czułby się w roli autorytetu dla ambitnego pracownika, jakim byłby pan Tomasz.

Na spocie Tomasz Olejniczak szarmancko rozsupłuje krawat, rozpina koszulę, poprawia marynarkę i serwuje miły, „wyluzowany” uśmiech w stronę widza. Nie jest zdesperowany, na kampanię reklamową nie poświęcił ostatnich złotówek z konta, nie postawił sobie ultimatum, że jak to nie pomoże, to już koniec, trzeba będzie żebrać o funty w londyńskim Ravenscourt Park. Pan Tomasz zrezygnował po prostu z wycieczki po Podkarpaciu, a prace ma, tyle, że chciałby lepszą, bo jest przekonany, że rzeszowskie firmy mają potencjał managerski.

Choć sposób nie nowy, a temat oklepany w rzeszowskich mediach zahuczało, z panem Tomaszem chce się rozmawiać, choć Pan Tomasz na Facebooku (na dzień dzisiejszy „lubi to” 23 osoby) mówi skromnie, że jak już zostanie lokalnym „celebrytom” to będzie wybrzydzał komu udzieli wywiadu a komu nie. Media pytają więc ekspertów, specjalistów od wizerunku, doradców zawodowych, potencjalnych pracodawców jak im się podoba „kreatywność” młodego człowieka.  I wszyscy oni odpowiadają, że to wspaniałe, intrygujące, zwracające uwagę, że mają już dość konwencjonalnego CV, ale ze złożeniem ofert pracy nikt się specjalnie nie kwapi.

Barbara Osuchowska z firmy K&K mówi Nowinom24 – „Dzięki kampanii dowiadujemy się o tym młodym człowieku, że jest osobą odważną, kreatywną, pomysłową, otwartą. To cechy cenione i pożądane w branży reklamowej, promocji czy na stanowisku sprzedażowym”. Przekładając na nasz język: bilbordowa kreatywność może, ale nie musi zapewnić na pracę na stanowisku: specjalista od PR, doradca handlowy, kasjer-sprzedawca. Małgorzata Surowiec z PUP w Rzeszowie na antenie Radia Rzeszów przyznaje, że oferty są, ale dla pracowników fizycznych, zaś stopa bezrobocia w powiecie rzeszowskim dla ludzi z wyższym wykształceniem wynosi 18 proc.

Hasło reklamowe pana Tomasz brzmi „Nie kandyduję! Szukam uczciwej pracy”. Może następnym razem lepiej kandydować?

BM

Zobacz spot Tomasza Olejniczaka :

 
 
 

Artykuł dodał:
cytacik Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
cytacik Napisz wiadomość
7 miesięcy temu
kaprallex Napisz wiadomość
7 miesięcy temu