Dla drużyny biało-niebieskich mecz z krakowskim beniaminkiem ligi będzie drugim sprawdzianem, ale przyjezdni zagrają po raz pierwszy. Dla kibiców są tajemnicą, a dla Stali?
Szkoleniowiec Stali Sandeco Rzeszów w trakcie konferencji na której klub zaprezentował nowo pozyskanych zawodników odniósł się także do najbliższego spotkania, czyli pojedynku z beniaminkiem II ligi wschodniej Garbarnią Kraków. Szymański mówił, że informacje, które posiada na temat tego zespołu powinny wystarczyć, by odpowiednio go rozpracować, a tym samym możliwie najlepiej przygotować się do meczu.
Czy rzeczywiście tak jest trudno powiedzieć. Trenerowi wypada jednak zaufać, bo jak dotąd – nie licząc pucharowej wpadki z Okocimskim – zaufania kibiców nie zawiódł. Przypomnijmy, że Stal w pierwszej kolejce zaprezentowała się całkiem przyzwoicie i wygrała z Świtem Nowy Dwór Mazowiecki jedną bramką debiutanta Dawida Floriana.
Dzisiaj w Rzeszowie mówi się o tym, że biało-niebiescy będą chcieli zaprezentować bliźniaczą formę. Nieoficjalnie natomiast słychać, że taka postawa stalowych powinna wystarczyć to osiągnięcia lepszego wyniku, niż tylko jedna bramkowa zdobycz. Szymański spekulacje o bezstresowym podejściu do tego spotkania zdecydowanie jednak ucina. - Nie można powiedzieć, że mecz z Garbarnią Kraków będzie łatwiejszy od tego, który rozegraliśmy ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. W tej lidze nie ma łatwych meczy, każdy może wygrać z każdym – mówi przed sobotnią potyczką.
Nie ma co jednak ukrywać, że Garbarnia dla wszystkich jest dzisiaj tajemnicą. Z zespołu, który w poprzednim sezonie wywalczył awans do II ligi niewiele jest zmian – jeżeli chodzi o braki to tych praktycznie nie ma. Cała waleczna kadra sprzed sezonu pozostała, a ich formację doposażył jeszcze Bartosz Piszczek z I-ligowej Termici. Krakowski klub zapowiada jednak, że na tym wzmocnienia się nie skończą. Ale o konkretach na razie cisza.
Spotkanie 2. kolejki między Stalą Sandeco Rzeszów a Garbarnią Kraków rozpocznie się w sobotę 30 lipca o godzinie 17. na stadionie miejskim przy Hetmańskiej 69 w Rzeszowie. Warto dodać, że impreza będzie pierwszą po wprowadzonych przez PZPN zmianach w organizacji spotkań. - Na stadionie wykonano numerację wszystkich siedzisk plastikowych. Od meczu z Garbarnią Kraków wszystkie bilety są przypisane do poszczególnych sektorów i krzesełek na trybunie zachodniej. Oznacza to, że wszyscy kibice muszą zajmować podczas meczu miejsca, które zostały im przyporządkowane poprzez zakup biletu czy tez karnetu. Gorąco prosimy aby zastosować się do tych zaleceń – informuje klubowa strona biało-niebieskich.
Klub przypomina także, że od nowego sezonu do dyspozycji rodziców i ich pociech oddany został sektor rodzinny. Darmowy wstęp mają dzieci do 12 roku życia wraz z rodzicami. Najmłodszymi w trakcie meczu zająć mogą się specjalne opiekunki.