W przeciągu kilku ostatnich godzin poziom wody w Wisłoku w Rzeszowie nie podniósł się. Meteorolodzy zapowiadają jednak kolejne burze dzisiaj i jutro.
Dla województwa podkarpackiego począwszy od poniedziałkowego popołudnia aż do późnych godzin nocnych z wtorku na środę przewiduje się występowanie burz. - Opady deszczu wyniosą od 20 do 30 mm, a wiatr osiągnie w porywach do 70 km/h – informuje Biuro Prognoz Meteorologicznych w Krakowie. Prawdopodobieństwo tych prognoz określono na poziomie 80 procent.
W związku z prognozowanymi opadami burzowymi w ciągu najbliższej doby na dopływach Wisłoka mogą wystąpić gwałtowne wzrosty stanów wody z możliwością przekroczenia stanów alarmowych. Zagrożenie mogą stwarzać rowy melioracyjne i małe potoki. Taki scenariusz jest możliwy przy pojawieniu się burz i intensywnych opadów. Obecnie burze występują po stronie Ukraińskiej ale w bezpośrednim sąsiedztwie Polski. Od wschodu, północnego wschodu mogą również wkroczyć na obszar województwa podkarpackiego. W zlewni Wisłoki również istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się gwałtownych wezbrań w strefach objętych opadami burzowymi.
Tymczasem stan pogotowia przeciwpowodziowego nadal obowiązuje w Rzeszowie, a ponadto w Krośnie, na terenie powiatu stalowowolskiego, strzyżowskiego i łańcuckiego.