Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Inne dyscypliny » Wrażenia kierowców? Czytaj wypowiedzi po pierwszej ...

Wrażenia kierowców? Czytaj wypowiedzi po pierwszej pętli

                                  
2011-08-06 13:27

Wypowiedzi po pierwszej pętli drugiego Etapu 20. Rajdu Rzeszowskiego.

- Mieliśmy ciężki moment na pierwszym odcinku. Uszkodził się lewy przedni amortyzator i wyciekł olej. Niedaleko za startem wylądowaliśmy mocno w siodle. Później samochód nie pracował tak jak powinien. Pojechaliśmy prosto na skrzyżowaniu, więc pierwszy oes nie był najlepszy. Udało się ukończyć dwa pozostałe oesy z uszkodzonymi amnortyzatorami i jesteśmy tutaj. Ważne, aby być przed Kajtem w klasyfikacji dnia. Zostały trzy oesy, na pewno będzie bardzo trudno po wielu samochodach, tym bardziej, że jedzie druga liga – mówi na łamach serwisu rallynews.pl Bryan Bouffier.

Kajetan Kajetanowicz drugiego dnia pojechał dzięki całonocnej pracy mechaników swojego teamtu. - Jedzie się świetnie. Wygraliśmy pierwszy odcinek w klasyfikacji generalnej. Chyba nikt się tego nie spodziewał. Drugi oes to kapeć, pod koniec, gdzieś tak 4 km przed metą. W prawym tyle nie było powietrza w ogóle, opona spadla z felgi. Szkoda, bo na najlepszej partii. Najbardziej mi się ona podobała, może nawet z całego rajdu. Pojedziemy tam mam nadzieję jeszcze raz. Trzeci odcinek to już na trzecim, czy czwartym zakręcie przekonaliśmy się o tym, o czym mówiłem przed rajdem, że trzeba tu dobrze i umiejętnie czytać drogę. Ja tego nie zrobiłem i było cholernie ślisko. Wypadliśmy tyłem, obróciło nas, musiałem cofać. Straciliśmy niewiele, także super. Dobra pętla i tak jak obiecywaliśmy cisnęliśmy z całych sił – komentuje Kajetan.

Tomek Kuchar przyznał, że drugiego dnia jedzie lepiej. - Trochę moje tempo wzrosło, ale duży błąd zrobiłem na pierwszym odcinku. Nie dohamowałem się w miejscu, gdzie było tak strasznie dużo naniesionego piachu, że na 100 procent na zapoznaniu tego nie było. Z tego co wiem to inni też mieli tam problemu. Nie mogłem odpalić silnika, więc straciłem dużo czasu. Nie zasługuję na to trzecie miejsce, ale i tak pewnie nie dam rady go utrzymać, bo Michał jest bardzo blisko z tyłu. Oczywiście próbował będę z całych sił. Samochód dziś lepiej się sprawuje, ale cały czas musimy coś poprawiać.

Kierowca rzeszowskiego Automobilklubi Maciej Rzeźnik: - Jedziemy swoim tempem i będziemy chcieli to tempo utrzymać do końca. Jest dobrze, pogoda jest świetna, więc zrobimy wszystko aby być na mecie. Nie mamy żadnych problemów z samochodem, więc super się jedzie.

Wojtek Chuchała: - Pierwsza pętla to dużo zdradliwych miejsc, których nie do końca się spodziewaliśmy. Z tego względu postanowiłem trochę ostrożniej jechać i bardziej uważać. Stąd te straty czasowe okazały się większe. Jak widać czołówka ciśnie mocno. Na drugiej pętli będziemy już bardziej pewni, bo wiem gdzie można pojechać szybciej. Dla nas priorytetm jest utrzymanie się na drodze i dojechanie do mety. Czasami jesteśmy zbyt ostrożni, ale teraz postaramy się dodać gazu i wbić ten ostatni bieg w paru miejscach.

rallynews.pl

 
 
 

Artykuł dodał:
hejowiec Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
Brak wyników.