Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Rower » Wywiad z Krystianem Herbą wielokrotnym mistrzem w trialu ...

Wywiad z Krystianem Herbą wielokrotnym mistrzem w trialu rowerowym i zdobywcą Pałacu Kultury i Nauki

                                  
2009-05-28 09:30

Rzeszowianin który zdeklasował w Warszawie


Dla wszystkich Internautów, zaglądających na portal hej.rzeszow.pl mamy niespodziankę. Zamieszczamy wywiad z bohaterem ostatnich dni - Krystianem Herbą, który w samo południe 26 maja, zmagał się - z sukcesem zresztą - na rowerze z 780 schodami Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Odpowiedzi na pytania hej.rzeszow.pl udzielił nam tego samego dnia prosto ze stolicy.

--hej.rzeszow.pl: Cześć Krystian.
--Krystian Herba: Witam:)

--hej.rzeszow.pl: Akurat 26 maja wybrałeś na dzień "podbijania" PKiN. Czy złożyłeś już życzenia swojej mamie?A może przy okazji chciałeś sprawić Jej niecodzienny prezent?
--Krystian Herba: Życzenia swojej mamie złożyłem na szczycie Pałacu Kultury, ponieważ moi rodzice przyjechali do Warszawy aby mi kibicować

hej.rzeszow.pl: Portal hej.rzeszow.pl od początku kibicował Twojemu pomysłowi i marzeniu. No właśnie, to było Twoje wielkie marzenie, o tym mówiły i rozpisywały się media nie tylko na Podkarpaciu już od długiego czasu. Była trema?
--Krystian Herba: Była trema i sporo nerwów ale przygotowywałem się do tego wyczynu pół roku więc wmawiałem sobie, że musi się udać - i się udało:)

hej.rzeszow.pl: Widzieliśmy Krystiana Herbę na rowerze, trenującego w 11 piętrowcu na klatce schodowej. Wielka determinacja i pozytywne nastawienie na sukces, a przede wszystkim niekonwencjonalny pomysł. Ale chcemy wiedzieć jaki Krystian jest prywatnie? Co lubi, jak spędza wolny czas?
--Krystian Herba: Prywatnie jestem takim samym człowiekiem jakiego można było ostatnimi czasy oglądać lub usłyszeć w mediach. Jestem zwyczajnym chłopakiem, który rożni się od większości obywateli tylko tym, że ma pasję pt. "rower"

hej.rzeszow.pl: Wygospodarowujesz czas na inne zainteresowania, przyjaciół, znajomych, spotkania?
--Krystian Herba: Ostatnio z czasem wolnym jest dość kiepsko...sport wyczynowy zawsze wymaga wyrzeczeń. Treningi, wyjazdy na pokazy i zawody oraz praca zajmują mi 7 dni w tygodniu. Staram się jednak każdą wolną chwilę spędzać z moją narzeczoną Asią.

hej.rzeszow.pl: Pozytywnie nastawić się na sukces, to juz co najmniej jego połowa. Ty i wszyscy którzy wspierali Cię w tym przedsięwzięciu mieliście go wystarczająco, ale czy zdarzały się chwile zwątpienia?
--Krystian Herba: Chwile zwątpienia zdarzały się na początku przygotowań kiedy przedłużało się czekanie na zgodę na wjazd PKiN. Muszę jednak złożyć w tym miejscu duży ukłon w stronę Wojtka Schmidta - mojego managera, który w takich momentach błyskawicznie reagował i ustawiał mnie na właściwe tory. Ja z natury jestem człowiekiem optymistycznie nastawionym do życia. Przykład PKiN to dla mnie jeden z dowodów na to, że nie ma rzeczy niemożliwych - kwestia jest tylko jak to zrobić i po co.

hej.rzeszow.pl: Bardzo dużo czasu poświęcasz na trial, treningi, sport - w końcu to Twoja pasja, ale o czym jeszcze marzy Krystian Herba? A może juz pojawił się jakiś nowu pomysł lub plany?
--Krystian Herba: Plany... hmmm.. chciałbym znaleźć czas aby się wreszcie ożenić z Asią i abyśmy mogli pojechać na wakacje gdzie nigdzie nie będzie nam się spieszyć.  A sportowo..? jest jeszcze kilka budynków do zdobycia :)

hej.rzeszow.pl: Teraz trochę półżartem, czy po tym medialnym nagłośnieniu pojawiły się już fanki?
--Krystian Herba: He he:) dostaje sporo maili i smsów ale dla mnie Asia jest numerem 1.

hej.rzeszow.pl: Byc może przyczynisz się do tego, że młodzi mieszkańcy Rzeszowa jeszcze bardziej zachęcą się do jazdy na rowerze? Miasto zresztą ma ścieżki rowerowe.
--Krystian Herba: Mam taką nadzieję i że nie tylko w Rzeszowie, a w całej Polsce. Rower to nie tylko znakomity pomysł na relaks ale także często znacznie szybszy od samochodu sposób na poruszanie się po mieście. Rzeszów jest miastem gdzie ścieżek rowerowych jest bardzo dużo - wiem bo sam z nich korzystam.

hej.rzeszow.pl: Wiesz, że pod wpływem sukcesu i nagłośnienia wydarzenia, możesz przyczynić się do popularyzacji trialu, sportów rowerowych i aktywnego trybu życia włącznie, "kuć żelazo póki gorące", czy są już jakieś nowe propozycje współpracy? Wierzymy, że możesz stać się kołem napędowym do propagowania tego sportu, bo wizytówką miasta Rzeszowa już się stałeś.
--Krystian Herba: Owszem pojawiaja się nowe propozycje. Mnie osobiście bardzo zależy na współpracy z miastem. Bardzo lubię swój rodzinny Rzeszów, tu się wychowałem, tutaj pracuję, trenuję i od początków kariery reprezentuję rzeszowskie kluby sportowe. Nie zapominajmy, że szum medialny wokół wjazdu na PKiN a przy tym majej osoby trwa od niedawna. Bardzo bym chciał aby młodzi ludzie porzucili klawiatury komputerów na rzecz sportu - wirtualna rzeczywistość nie daje takich satysfakcji i zadowolenia z siebie jaką daje wysiłek fizyczny. Jeśli ktoś uważa mnie za wizytówkę Rzeszowa to bardzo się z tego powodu cieszę.

hej.rzeszow.pl: Jakie plany jeszcze na dziś?
--Krystian Herba: Dzisiaj odpoczynek a jutro kolejny wyjazd...

hej.rzeszow.pl: Dziękuję za rozmowę i czekamy na kolejne sukcesy.
--Krystian Herba: Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich czytelników portalu hej.rzeszow.pl

Agnieszka Medygrał

 
 
 

Artykuł dodał:
hejkultura Napisz wiadomość
Oceń artykuł

Ostatnio przeglądający
 
hej Napisz wiadomość
1 rok temu
krystianherba Napisz wiadomość
3 lat temu