Chodzi o 16 proc. akcji, których posiadaczem wciąż jest państwo. Do ogłoszonego po raz kolejny przetargu stanął tylko Ryszard Podkulski, którego oferta z przyczyn technicznych została odrzucona. Rzeszowski biznesmen najprawdopodobniej nie wniósł obowiązkowego wadium przetargowego.
Trudności ze sprzedażą akcji RZG tłumaczy się w bardzo prosty sposób – nie ma na nie chętnych, ponieważ firma dawno już przestała być atrakcyjna. Dzisiaj jedynym zainteresowanym jest Ryszard Podkulski, który ma większościowy pakiet akcji. Jest również właścicielem galerii Graffica, która funkcjonuje w budynku dawnych zakładów graficznych.
Wygląda więc na to, że nikt poza nim nie wyłoży pieniędzy na pozostałe 16 proc. Pytanie tylko, kiedy będzie miał do tego kolejną okazję.