Strona główna » Nie dotyczy » Artykuły » Rzeszów » Zamieszanie wokół stadionu. Resovia nie zgadza się na ...

Zamieszanie wokół stadionu. Resovia nie zgadza się na „Stal” w nazwie

    A A A Drukuj
                                  
2012-03-30 09:35, ostatnia aktualizacja 5 lat temu

Zdaniem działaczy i kibiców Resovii „Stal” w nazwie stadionu to ewidentny dowód na faworyzowanie jednego z klubów.

- Nie dość, że w nazwie stadionu ma być „Stal” to jeszcze niebieskimi literami – denerwują się Resoviacy. To oficjalne barwy klubu „Stali”. Problem w tym, że także miasta i na tym opiera się argumentacja urzędników.

- Stadion ma być ogólnodostępny. Każdy klub będzie miał prawo z niego skorzystać, przy wcześniejszym przedłożeniu terminu imprezy – tłumaczą w ratuszu. – Jeżeli terminy się pokryją, wówczas zadecyduje korzystniejsza dla miasta oferta.

Zdaniem działaczy i kibiców klubu „Resovia” to jedynie przykrywka. Miasto ewidentnie faworyzuje „Stal", o czym świadczy ta sama nazwa klubu i stadionu. W przeciwnym wypadku miasto zdecydowałoby się na wykreślenie słowa „Stal” z nazwy stadionu.

O taką korektę wnioskował Witold Walawender podczas ostatniej sesji rady miasta, w trakcie której radni ustalali nowy regulamin stadionu miejskiego. Usłyszał wówczas od wiceprezydenta Stanisława Sienko, że to niemożliwe, bo taka nazwa widnieje w oficjalnej dokumentacji, przedłożonej komisji UE i miasto mogłoby stracić dotację.

- Ale w nazwie dokumentacji nie widnieje słowo „Stal”, tylko "poprawa infrastruktury sportowej poprzez przebudowę stadionu miejskiego w Rzeszowie” – mówi Walawender . - Nie wykreślenie „Stali” z nazwy to tylko zła wola urzędników.

Tymczasem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości w nazwie.







 
 
 

Artykuł dodał:
cytacik Napisz wiadomość
Oceń artykuł


Ostatnio przeglądający
 
akademicka5 Napisz wiadomość
3 lat temu
kaprallex Napisz wiadomość
5 lat temu
cytacik Napisz wiadomość
5 lat temu