Podkarpaccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o zabicie psów. Obaj w okrutny sposób uśmiercili zwierzęta siekierą bez powodu. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałkowy wieczór około godz. 19.30 dyżurny brzozowskiej komendy odebrał telefoniczne zgłoszenie o zabiciu psa w Bliznem. Według relacji osoby, która dzwoniła, mężczyzna miał zadać zwierzęciu kilka ciosów siekierą i wynieść psa do pobliskiego potoku. Na miejsce niezwłocznie zostali skierowani policjanci. Zgłaszający wskazał funkcjonariuszom miejsce, w którym leżało zwierzę. Pies dawał jeszcze oznaki życia, ale wezwany na miejsce lekarz weterynarii zadecydował o jego uśpieniu.
Policjantom wykonującym czynności 40-latek jako sprawcę wskazywał mężczyznę, z którym tego wieczora spożywał alkohol. Jednak policjanci ustalili, że było inaczej. Funkcjonariusze potwierdzili, że sprawcą jest sam zgłaszający, a zarazem właściciel psa. Przebadany przez funkcjonariuszy 40-letni mieszkaniec Bliznego w chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i tę noc spędził w policyjnym areszcie. - Kiedy wytrzeźwiał, usprawiedliwiał swoje zachowanie ilością spożytego alkoholu tego dnia. Tłumaczył, że zdenerwował się, gdy zobaczył jak pies załatwia swoją potrzebę fizjologiczną na łóżko. Wówczas kopnął go, kiedy zwierzę skierowało swoją agresję na „pana”, sięgnął po siekierę, aby się bronić- relacjonuje KPP Brzozów.
W stalowej Woli o zdarzeniu dyżurny komendy został powiadomiony telefonicznie wczoraj około godz. 14. Mieszkanka Jastkowic, 66-letnia kobieta poinformowała, że sąsiad, na jej oczach zabił siekierą psa, który należał do niej. - Z relacji kobiety policjanci ustalili, że pies przez przypadek wybiegł z posesji w czasie gdy otwierała furtkę swojemu znajomemu. Po jakimś czasie usłyszała skowyt psa, wyszła z domu i zobaczyła, że jej pies znajduje się na posesji 88-letniego sąsiada i usiłuje się z niej wydostać. Po chwili ujrzała sąsiada z siekierą, który podszedł do psa i kilkukrotnie uderzył go tym przedmiotem. Mężczyzna powiedział kobiecie, że zabił psa, bo atakował jego kurę- poinformowała stalowolska policja.
KK