Fot. Sebastian Stankiewicz / Biuro Prasowe UMWP
W spotkaniu wzięli udział mieszkańcy, goście oraz przedstawiciele instytucji kultury. Obecny był także marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl wraz z małżonką.
– Markowa jest miejscem szczególnym, gdzie historia, pamięć i tradycja spotykają się w bardzo naturalny sposób. Wspólne kolędowanie w przestrzeni Muzeum Rodziny Ulmów to nie tylko powrót do pięknych, bożonarodzeniowych zwyczajów, ale także wyraz szacunku dla tych, którzy swoim życiem dali świadectwo najwyższych wartości. Takie spotkania budują wspólnotę i przekazują młodszym pokoleniom to, co w naszej kulturze najcenniejsze – podkreślił marszałek.
Śpiew kolęd i pastorałek poprowadziła Helena Szpytma – wybitna śpiewaczka ludowa i nestorka markowskich miłośników tradycji, od lat zaangażowana w kultywowanie lokalnego dziedzictwa muzycznego. Akompaniował jej Mateusz Żydek – trębacz i muzyk jazzowy, który subtelnie połączył tradycyjne melodie z nowoczesną wrażliwością artystyczną.
Spotkanie odbywało się przy bożonarodzeniowej szopce z Błogosławioną Rodziną Ulmów, która po prezentacji w Pałacu Prezydenckim powróciła do Markowej. Obok niej stanęła choinka ozdobiona w tradycyjnym stylu przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Błogosławionej Rodziny Ulmów, pod opieką lokalnych twórczyń ludowych. Papierowe, słomiane i bibułowe dekoracje przypominały o prostocie i symbolice dawnych świątecznych zwyczajów.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez Podkarpacką Resursę Kultury Pamięci we współpracy z Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej i było nie tylko artystycznym spotkaniem, ale także ważnym elementem pielęgnowania pamięci, tożsamości i wspólnoty regionu.
Wielka Pętla Bieszczadzka do rozbudowy. Wizualizacje!
Wiency Januszy i miejsc do picia piwa dla nich, bo krzaki w dużych miastach są potrzebne dla deweloperów! Wiency imprezowni dla lemingów! W końcu gdzie mają imprezować biedne lemingi - sąsiedzi w Warszaffce wezwą do nich przecież policję, a jelenie, wilki i żubry w Bieszczadach tego nie zrobią. A w Bieszczadach jest tyle miejsce, które można przeznaczyć do grlillowania z czyściochą i ostrego imprezowania z panienkami, alkoholem i koksem. Oczywiście, potem zacznie pojawiać się coraz więcej zakazów wstępu "dla naszego bezpieczeństwa" i w imię "ochrony przyrody" - której jakoś nie przeszkadzają wszechobecne "inwestycje", a najbardziej jej przeszkadza turysta z plecakiem i namiotem, który w ogóle wg obecnych władz jest jedyną prawdziwą patologią w turystyce. Zakazy są NIEODŁĄCZNE od "rozwoju turystyki" i "inwestycji dla turystów".
Qbu
21:21, 2026-01-16
Potrącił pieszą na pasach. Odjechał z miejsca zdarzenia
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
22:40, 2026-01-13
Potężny karambol na S19. Trasa do Rzeszowa zablokowana
Proszę osoby poszkodowane o kontakt 783903941
Dominikk
21:52, 2025-12-20
18-latek uderzył w drzewo. Ranny pasażer
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
18:32, 2025-11-28