Zamknij

Dodaj komentarz

W najbliższych dniach rozpogodzenia, opady śniegu i mróz do minus 25 st. C

PAP 13:58, 28.01.2026 Aktualizacja: 14:13, 28.01.2026
W najbliższych dniach rozpogodzenia, opady śniegu i mróz do minus 25 st. C

Według synoptyka w środę temperatura wyniesie od około minus 3 st. C na północnym wschodzie w rejonie Suwalszczyzny oraz Warmii i Mazur do 0-1 st. C na przeważającym obszarze kraju. Najcieplej będzie na południowym wschodzie, do 4-5 st. C miejscami w Małopolsce i na Podkarpaciu. Wiatr słaby i umiarkowany, tylko na wybrzeżu okresami dość silny, porywisty; przeważnie wschodni i północno-wschodni, jedynie na południowym wschodzie kraju z kierunków południowych.

W nocy ze środy na czwartek będzie pochmurno, lokalnie możliwe niewielkie, krótkotrwałe przejaśnienia. W wielu miejscach w kraju słabe opady śniegu, miejscami do 1-2 cm. Na obszarach podgórskich Karpat opady chwilami umiarkowane i miejscami, zwłaszcza w górach, może spaść do 5-7 cm śniegu. Temperatura minimalna wyniesie minus 10-12 st. C na północnym wschodzie. Najcieplej będzie na południu i południowym wschodzie, gdzie temperatura minimalna wyniesie około minus 1, 0 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu dość silny, porywisty, przeważnie północno-wschodni.

Na południowym wschodzie kraju i południu w nocy możliwe marznące opady, powodujące gołoledź, a na obszarach, gdzie wystąpią opady i dodatnie temperatury, lokalne zamarzanie mokrych nawierzchni dróg i chodników. W związku z tym IMGW wydał w środę ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem dla województwa mazowieckiego, lubelskiego oraz podlaskiego. Alerty zaczną obowiązywać w środę wieczorem i pozostaną w mocy do godz. 9 w czwartek.

W czwartek zachmurzenie duże i całkowite, niewielkie krótkotrwałe przejaśnienia możliwe na północy kraju. Ponownie słabe opady śniegu, a w rejonach górskich i podgórskich Karpat możliwe opady o natężeniu umiarkowanym, miejscami spadnie do 5-7 cm śniegu. Temperatura maksymalna od minus 8, minus 6 st. C na północnym wschodzie do około 0-1 st. C na południu kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, chwilami porywisty z północnego wschodu i wschodu.

- W nocy z czwartku na piątek pogoda zmieni się o tyle, że na północnym wschodzie przewidujemy trochę więcej przejaśnień i nawet rozpogodzeń. Na pozostałym obszarze kraju będzie pochmurno ze słabymi opadami śniegu, również w Karpatach te opady będą stopniowo słabnąć, ale tam możliwe 3-5 cm świeżego śniegu - powiedział Mańczak i dodał, że w związku z przejaśnieniami prognozowane są spadki temperatury.

Na północnym wschodzie temperatura minimalna wyniesie od minus 17 do minus 14 st. C w rejonie Suwalszczyzny, Warmii i Mazur czy Wysoczyzny Elbląskiej. W centralnym pasie kraju od minus 5 do minus 3 st. C. Najcieplej na południu, miejscami około minus 1 st. C. Wiatr słaby, umiarkowany, chwilami porywisty z północnego wschodu i wschodu.

- Jeżeli chodzi o kolejne dni, to przewidujemy na weekend stopniową poprawę pogody, od północnego wschodu kraju w głąb Polski będą postępować z dnia na dzień rozpogodzenia. Już w sobotę na przeważającym obszarze kraju z wyjątkiem południa i zachodu będzie pogodnie - poinformował synoptyk.

Według eksperta pogodnie w całym kraju powinno być w niedzielę. - Napłynie to mroźne powietrze z północnego wschodu i wschodu. W związku z tymi rozpogodzeniami przewidujemy już niskie temperatury, znowu spadki do około minus 20 st. C. Na Suwalszczyźnie taka temperatura już w sobotę, bo tam będzie już zupełnie pogodnie tej nocy - wyjaśnił.

Jak dodał Mańczak, noce z soboty na niedzielę, z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek będą najmroźniejsze, zwłaszcza na północnym wschodzie. Tam temperatura w wielu miejscach będzie spadać poniżej minus 20 st. C. Możliwe, że spadnie nawet do minus 25 st. C. - Będzie duża różnica temperatur między północnym wschodem a południowym zachodem. W rejonie północnego wschodu temperatury na weekend i chwilę po weekendzie w nocy wyniosą minus 20 st. C lub więcej, a na południowym zachodzie będą to temperatury poniżej minus 10 st. C, miejscami nieprzekraczające minus 10 st. C - poinformował.

Synoptyk wyjaśnił, że mroźny styczeń w Polsce jest związany z występowaniem kilkukrotnie okresów utrzymywania się wyżów znad Skandynawii i Rosji. - Te wyże utrzymywały się przez kilka dni. Napływały do nas masy powietrza z Arktyki, albo z bardzo schłodzonego kontynentu euroazjatyckiego. Te okresy z niskimi temperaturami były długie - ujemne temperatury zarówno w dzień, jak i w nocy, w związku z czym tak ta pogoda wygląda - podsumował. (PAP)

mbed/ jj/ mark/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%