Zamknij
REKLAMA

Oficjalnie: Tadeusz Ferenc zrezygnował z funkcji prezydenta Rzeszowa. Poparł Warchoła

11:36, 10.02.2021 | M.B
Skomentuj
REKLAMA

Na środowej konferencji prasowej Tadeusz Ferenc zrezygnował z funkcji prezydenta Rzeszowa. Jednocześnie wyraził poparcie dla Marcina Warchoła.

Tadeusz Ferenc oficjalnie zrezygnował z funkcji prezydenta miasta Rzeszowa. - Ponad 18 lat temu z państwa woli zostałem prezydentem. Był to dla mnie wspaniały czas, to, jak przez ten okres zmieniło się miasto, to państwa zasługa. Bez państwa zaangażowania niewiele udałoby się nam się osiągnąć - powiedział Ferenc zwracając się do mieszkańców. - Rzeszów jest bogaty w mądrość jego mieszkańców - podkreślał.

- Przyszedł moment, że podjąłem niełatwą decyzję o rezygnacji z funkcji prezydenta. Sprawowanie funkcji było olbrzymim zaszczytem i wielkim honorem. Za wszystko dziękuję - także moim współpracownikom - dodawał.

- W tym roku będę odchodził rocznicę 65 lat pracy zawodowej. Więcej niż 18 lat w urzędzie miasta i kiedyś trzeba było podjąć decyzję o odejściu - powiedział.

Na tej samej konferencji prasowej Ferenc poparł obecnego przy nim Marcina Warchoła - wiceministra sprawiedliwości, jako kandydata na prezydenta Rzeszowa. - Jestem przekonany, że moim ukochanym miastem kierować będą ludzie mądrzy i uczciwi. Taką osobą jest minister Marcin Warchoł, który gwarantuje dalszy rozwój. Dlatego też popieram pana ministra, żeby był prezydentem, rozwijał miasto, żeby były nowe inwestycje, żeby Rzeszów bezwzględnie się rozwijał - podkreślał prezydent Ferenc. - Zależy mi na tym, by został pan prezydentem i ciągnął Rzeszów dalej do przodu - zwrócił się bezpośrednio do polityka.

Z kolei Marcin Warchoł długo wymieniał osiągnięcia Tadeusza Ferenca. - To koniec epoki, która zapisze się w dziejach naszego miasta złotymi zgłoskami. Jako mieszkaniec Rzeszowa pragnę wyrazić głęboki żal i smutek z powodu tej decyzji. Zostawia pan jednak Rzeszów jako lidera w wielu kategoriach - powiedział. - Te wszystkie osiągnięcia są wyjątkowe i najlepszym gospodarzem, jaki Rzeszów mógł sobie wymarzyć jest pan prezydent. I pan prezydent pozostanie honorowym gospodarzem miasta - stwierdził.

Warchoł zrezygnował tym samym z członkostwa w Solidarnej Polsce - partii Zbigniewa Ziobro. - Będę startował jako bezpartyjny kandydat obywatelski. Rezygnuję z pracy w Warszawie, by pracować na rzecz Rzeszowa. Chcę byśmy wspólnie to miasto rozwijali - dodawał.

Podkreślał też, że nadal będzie współpracował z Tadeuszem Ferencem. Zadeklarował, że pracę zachowają wszyscy pracownicy magistratu. - Jeśli mieszkańcy mi zaufają, to pan prezydent będzie miał wpływ na dalsze losy Rzeszowa - miasto, które pan tak ukochał, któremu poświęcił swoje życie, będzie zawsze stało dla pana otworem. Z mojej strony zaszczytem będzie dalsza współpraca z panem - mówił Marcin Warchoł.

- Zasług nie można odmówić pracownikom. Zwycięskiej drużyny się nie zmienia. Prezydent Ferenc zbudował wspaniałą drużynę, z każdym z państwa chcę dalej współpracować - dodawał zwracając się do urzędników magistratu.

Warchoł odniósł się też do kwestii ustanowienia komisarza i terminu wyborów. - Są to decyzje premiera, nie ma miejsca na moje "chciejstwo". Każda decyzja premiera będzie dobra, niezależnie od tego, kto będzie komisarzem. Ja tego nie uzgadniam, ja zajmuję się planami do startu w wyborach - mówił.

- Kodeks wskazuje 90 dni na przeprowadzenie wyborów. Wybory powinny się w tym terminie odbyć. Czy ja bym chciał wcześniej czy później? Tu też nie ma miejsca na "chciejstwa". Co będzie, to trzeba zaakceptować. Trzeba stworzyć kampanię, która przekona mieszkańców do mnie. Czy wcześniej czy późnej - dla mnie to nie ma znaczenia - podkreślał.

(M.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%