Zamknij

Dodaj komentarz

Awantura o miejsce parkingowe. Usłyszeli zarzuty

. 10:52, 05.03.2026
Skomentuj Awantura o miejsce parkingowe. Usłyszeli zarzuty Zdjęcie poglądowe

Policyjnym dozorem połączonym z zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym, zakończyła się sprzeczka o miejsce parkingowe w garażu podziemnym jednego z bloków mieszkalnych. Emocje z tym związane przerodziły się w napaść i pobicie 35-latka. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dwóch mężczyzn.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem, na ulicy Kwiatkowskiego. Wszystko zaczęło się jednak dzień wcześniej, kiedy to żona pokrzywdzonego 35-latka wraz z małym dzieckiem wjechała na parking podziemny bloku, w którym zamieszkują. Kobieta zaparkowała na miejscu wspólnym, obok dwóch miejsc parkingowych, własności jednej osoby. Kobieta po wypakowaniu zakupów wraz z dzieckiem poszła do mieszkania. Pokrzywdzony zszedł na dół, aby przeparkować pojazd, na swoje miejsce parkingowe. Wtedy to został słownie zaczepiony przez znanego mu z widzenia, właściciela dwóch miejsc parkingowych.

61-latek prowokował pokrzywdzonego do dyskusji, w którą ten nie dał się wciągnąć. Jej kontynuacja nastąpiła następnego dnia, w sobotę, kiedy obaj spotkali się w windzie. I tym razem 35-latek nie dał się sprowokować.

Po kilku minutach, gdy pokrzywdzony wracał do klatki schodowej, zauważył 61-latka w towarzystwie młodszego mężczyzny, który ręką zagrodził mu drogę. Gdy pokrzywdzony chciał przejść, poczuł niespodziewane uderzenie w głowę. Po tym jak upadł na ziemię otrzymał jeszcze kilkanaście ciosów. Po wszystkim napastnicy weszli do klatki, a zaatakowany 35-latek finalnie trafił na izbę przyjęć. Udzielający mu pomocy lekarz stwierdził m.in. złamanie kości nosa.

Ustalenie i zatrzymanie agresorów było kwestią czasu. Policjanci z komisariatu na Nowym Mieście, w poniedziałek rano, zatrzymali 61-latka i 24-latka.

Zgromadzone w sprawie dowody pozwoliły na przedstawienie im zarzutu dokonanego wspólnie i w porozumieniu pobicia 35-latka.

Prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, który swoim nadzorem objął prowadzone dochodzenie, wobec obu sprawców zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji połączonego z zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.rzeszow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%