Zamknij

Dodaj komentarz

Ziobro zapowiedział, że nie złoży mandatu poselskiego i będzie walczył z rządem Donalda Tuska

PAP 12:05, 13.01.2026 Aktualizacja: 12:06, 13.01.2026
Fot. Zbigniew Ziobro Fot. Zbigniew Ziobro

Władze Węgier uznały, że byłemu ministrowi sprawiedliwości, wobec którego w Polsce toczy się postępowanie karne dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, grożą prześladowania polityczne, dlatego przyznały mu ochronę międzynarodową i azyl polityczny.

Ziobro zapytany we wtorek w RMF FM, czy zrezygnuje z mandatu poselskiego, a także o plany pobytu na Węgrzech, odpowiedział, że nie zamierza zrezygnować z mandatu posła i że będzie w Budapeszcie ciężko pracował. Zapowiedział regularne spotkania z dziennikarzami i aktywność w mediach społecznościowych.

Oświadczył, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska. - Będę pracował nad zmianami w wymiarze sprawiedliwości, tak żeby można było rozliczyć tę szajkę kryminalistów, którzy dzisiaj niszczą Polskę - powiedział Ziobro.

Dodał przy tym, że prokurator, który prowadzi sprawę związaną z nieprawidłowościami przy wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, w przyszłości odpowie karnie. - To nie jest żaden prokurator, to przestępca, kiedyś on trafi za kratki. To jest kwestia czasu tylko - dodał Ziobro.

Powiedział też, że o otrzymaniu azylu dowiedział się w drugiej połowie grudnia ub.r. natomiast nie pamięta dokładnie, kiedy zwrócił się w tej sprawie do władz Węgier. - Mój prawnik pewne rzeczy organizował. Dokładnie nie wiem, kiedy było. To jest prawnik węgierski - powiedział Ziobro.

Powtórzył ponadto, że w obszarze związanym z Funduszem Sprawiedliwości działał na podstawie prawa, a także, że w każdej chwili może wrócić do Polski, ale - dodał - pod warunkiem, że przywrócone zostaną „reguły gry, które określają zasady niezawisłego sądu i niezależnej prokuratury działającej w ramach prawa”.

O tym, że Ziobro otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech poinformował w poniedziałek jeden z jego obrońców adw. Bartosz Lewandowski. Prawnik podał, że decyzję tę podjęto z powodu naruszeń praw i wolności w Polsce oraz działań m.in. prokuratury, w wyniku których doszło do represji politycznych. Jako przykład represji wymieniał m.in. unieważnienie paszportów Ziobry, co uprzednio zapowiadali członkowie rządu, „bezprawne odsunięcie” Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego w 2024 r., „naciski polityczne na sędziów” w sprawach Funduszu Sprawiedliwości oraz „sprzeczną z ustawą zmianę zasad wyznaczania” składów orzekających.

Mec. Lewandowski poinformował też, że na podstawie decyzji o udzieleniu ochrony międzynarodowej Ziobro otrzyma dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma umożliwić byłemu ministrowi przemieszczanie się. Genewski Dokument Podróży nie daje jednak posiadaczowi dodatkowej ochrony przed organami ścigania.

Sam Ziobro oświadczył w poniedziałek na X m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” i że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”. Podziękował premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi za udzielenie ochrony międzynarodowej i poinformował, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony Patrycji Koteckiej.

Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Na początku listopada ub.r. Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Wówczas okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wtedy w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada ub.r. prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia ub.r. i odroczył posiedzenie do czwartku 15 stycznia.

Gdyby sąd uwzględnił wniosek o areszt, prokuratura - według jej zapowiedzi - ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania; jeśli służby ustalą, że nie przebywa on na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań Ziobry na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. (PAP)

nno/ mok/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%