Fot. FIS / Julia Piątkowska
Choć zawody rozpoczęły się zgodnie z planem, momentami mocny, boczny wiatr utrudniał rywalizację i powodował przerwy. W pierwszej serii biało-czerwoni walczyli o awans do finału, jednak szczęście nie sprzyjało liderowi polskiej reprezentacji. Kamil Stoch uzyskał 119,5 metra, co dało mu dopiero 42. miejsce i brak kwalifikacji do drugiej serii. Był to jego ostatni skok w karierze na Wielkiej Krokwi.
– Wyobrażałem sobie ten dzień inaczej. Sportowo to mnie dziś przerosło, wszystko się posypało. Ale z perspektywy czasu widzę, że najważniejsze jest to, co stworzyliśmy razem z kibicami przez wszystkie te lata. Dzisiejszy dzień to jak wisienka na torcie tych emocji – mówił wzruszony Stoch w rozmowie dla TVP Sport.
Najlepiej z Polaków spisał się Kacper Tomasiak, który zakończył konkurs na 11. miejscu. Paweł Wąsek był 23., a Maciej Kot 18. Zwycięstwo w konkursie odniósł Słoweniec Anže Lanisek, wyprzedzając Austriaka Jana Hoerla oraz Manuela Fettnera.
Po zakończeniu rywalizacji i dekoracji zwycięzców Kamil Stoch jeszcze raz pojawił się na zeskoku, by pożegnać się z zakopiańską publicznością. Dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego Wielka Krokiew była miejscem szczególnym – to tutaj w 2011 roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, symbolicznie przejmując rolę lidera polskich skoków po Adamie Małyszu.
Choć sportowy finał nie był wymarzony, pożegnanie Stocha z Zakopanem miało niezwykle podniosły i symboliczny charakter. Owacje tysięcy kibiców potwierdziły, że jego nazwisko na zawsze pozostanie jednym z najważniejszych w historii polskiego sportu.
Potężny karambol na S19. Trasa do Rzeszowa zablokowana
Proszę osoby poszkodowane o kontakt 783903941
Dominikk
21:52, 2025-12-20
18-latek uderzył w drzewo. Ranny pasażer
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
18:32, 2025-11-28
18-latek wjechał w drzewo Dwie osoby ranne
Proszę osoby poszkodowane o kontakt 783903941
Dominikk
22:51, 2025-11-12
Wypadek na autostradzie. Trzy osoby ranne!
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
15:25, 2025-11-01