[FOTORELACJA]214[/FOTORELACJA]
W sobotni wieczór 30 grudnia magnacką rezydencję w Baranowie Sandomierskim wypełniła muzyka renesansu takich tuzów jak John Taverner czy Mikołaj Gomółka. Wystąpili artyści z zespołów muzyki dawnej Hortus Musicus z Mielca i Capella All’antico z Zamościa. Towarzyszyli im hajducy z Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej oraz dr Maria Molenda z Fundacji Nomina Rosae z Nowego Sącza.
– Jest to już drugie duże spotkanie z dawną muzyką na Zamku w Baranowie, zapewne nie ostatnie – zaznaczyła Kamila Piech, członek Zarządu Fundacji Pro Arte Et Historia, zarządzającej Zamkiem w Baranowie Sandomierskim.
– Latem odwiedzający zamek co tydzień mogli słuchać podobnych koncertów w wykonaniu zespołu Hortus Musicus, który jest naszym częstym gościem. Bo gdzie jest odpowiedniejsze miejsce dla krzewienia dawnej kultury, jeśli nie tutaj, w murach naszej podkarpackiej perły renesansu – podkreślała.
– Gościmy w naszym zamku ludzi, których pasja jest bezcenna. Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że dzielą się nią z nami, za to, że możemy z niej czerpać – dodawał dyrektor muzeum zamkowego Paweł Przykaza.
Zgromadzonych w sobotę na zamkowym dziedzińcu przywitali przedstawiciele Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej prezentując tańce dworskie. Następnie muzyczny korowód przeszedł do zamkowych salonów.
Jednak nim swój pokaz wysokich muzycznych umiejętności dali muzycy z Mielca, Sandomierza i Zamościa, na publiczność czekały dwie niespodzianki.
Pierwsza, to krótka prezentacja ludowego, dziecięcego zespołu Sanowiślaczki z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Chwałowicach w gminie Radomyśl nad Sanem, który do Baranowa przyjechał z bożonarodzeniowym programem. Był to występ gościnny.
– Nasz zamek jest miejscem styku kultury ludowej i kultury dworskiej. Przez wieki przenikały się one wzajemnie, czerpiąc z siebie nawzajem – wyjaśniała Kamila Piech.
Maria Molenda z nowosądeckiej Fundacji Nomina Rosae opowiedziała natomiast o życiu Anny Jagiellonki, królowej Polski z XVI wieku. Pretekstem do tej gawędy była prezentacja ubiorów królowej odtworzonych przez Fundację dla baranowskiego zamku.
Wreszcie zabrzmiała muzyka renesansu, w tym także pradawne polskie kolędy. Mielecki zespół muzyki dawnej Hortus Musicus zaprezentował dwie formacje, pierwszą tworzyli bardzo młodzi muzycy, którzy już wyróżniająco opanowali muzyczną sztukę dawnych wieków.
Zamojska muzyczna grupa Capella All’antico również zademonstrowała wysoki poziom artystyczny.
Maciej Bury, rotmistrz Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej podpowiadał widowni, by zwróciła uwagę właśnie na młody wiek i zaangażowanie muzyków. Jak wskazywał, to znak, że kolejne pokolenia będą pielęgnować i promować kulturę i tradycję dawnych dworów i pałaców Polski i Europy.
Koncert Europa All Antico został zrealizowany w Baranowie dzięki wsparciu Fundacji PKO Banku Polskiego.
Zamek w Baranowie Sandomierskim muzycznie zakończył rok 2023, ale podobnie też rozpocznie Nowy Rok 2024. Jednak repertuar będzie już inny.
1 stycznia o godzinie 15:00 odbędzie się kameralny koncert pod hasłem „Muzyka jak za dawnych lat”.
W Saloniku Malinowym usłyszeć będzie można wokalistki Dianę i Natalię Ciecierskie. Towarzyszyć im będą: Wojciech Kawa (instrumenty klawiszowe) oraz Wojciech Kołek (saksofon i klarnet). Na koncert - w ramach biletu na zwiedzanie Zamku, obowiązuje bezpłatny wstęp.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.rzeszow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nieprzytomny mężczyzna w samochodzie
Have you lost cryptocurrency or money? Kindly contact [email protected] or via WhatsApp +1 (260) 218-3592 and they will be glad to help you recover what you have lost.
Wiktoria
11:11, 2026-01-29
Groźny wypadek. Poważnie ranne dziecko!
Proszę rodzinę dziecka o kontakt 783903941
Dominik
15:37, 2026-01-21
Wielka Pętla Bieszczadzka do rozbudowy. Wizualizacje!
Wiency Januszy i miejsc do picia piwa dla nich, bo krzaki w dużych miastach są potrzebne dla deweloperów! Wiency imprezowni dla lemingów! W końcu gdzie mają imprezować biedne lemingi - sąsiedzi w Warszaffce wezwą do nich przecież policję, a jelenie, wilki i żubry w Bieszczadach tego nie zrobią. A w Bieszczadach jest tyle miejsce, które można przeznaczyć do grlillowania z czyściochą i ostrego imprezowania z panienkami, alkoholem i koksem. Oczywiście, potem zacznie pojawiać się coraz więcej zakazów wstępu "dla naszego bezpieczeństwa" i w imię "ochrony przyrody" - której jakoś nie przeszkadzają wszechobecne "inwestycje", a najbardziej jej przeszkadza turysta z plecakiem i namiotem, który w ogóle wg obecnych władz jest jedyną prawdziwą patologią w turystyce. Zakazy są NIEODŁĄCZNE od "rozwoju turystyki" i "inwestycji dla turystów".
Qbu
21:21, 2026-01-16
Potrącił pieszą na pasach. Odjechał z miejsca zdarzenia
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
22:40, 2026-01-13