Fot. Natasza Młudzik
W finale udział wzięło 11 laureatów wcześniejszych odcinków. Do drugiej części rywalizacji przeszły trzy uczestniczki: Małgorzata Boć, Anna Pawliczek i Aleksandra Lamparska. Po wyzerowaniu wyników głosowania każda z finalistek wykonała wylosowany utwór. Małgorzata Boć zaśpiewała „Kosmiczne energie” Ralpha Kaminskiego, zdobywając najwięcej głosów widzów.
Nagrodą dla zwyciężczyni jest udział w koncercie „Debiuty” podczas 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu — jednym z najważniejszych wydarzeń dla młodych i obiecujących artystów.
44-letnia rzeszowianka od lat związana jest ze sceną muzyczną regionu i kraju. Pracuje jako animator w Miejskim Centrum Kultury w Boguchwale oraz instruktor wokalu i rękodzieła. Od około 30 lat śpiewa jako solistka orkiestr wojskowych, wspierając swoim głosem Wojsko Polskie zarówno w kraju, jak i za granicą — m.in. w Afganistanie i Bośni.
Scena to jej naturalne środowisko. Jak podkreśla, to właśnie tam czuje pełnię realizacji. Chętnie motywuje kobiety, by odważnie podążały za marzeniami — niezależnie od wieku.
Sukces Małgorzaty Boć to powód do dumy dla całego Podkarpacia. Teraz przed artystką wyjątkowa szansa zaprezentowania się szerokiej publiczności podczas przyszłorocznego festiwalu w Opolu.
Nieprzytomny mężczyzna w samochodzie
Have you lost cryptocurrency or money? Kindly contact [email protected] or via WhatsApp +1 (260) 218-3592 and they will be glad to help you recover what you have lost.
Wiktoria
11:11, 2026-01-29
Groźny wypadek. Poważnie ranne dziecko!
Proszę rodzinę dziecka o kontakt 783903941
Dominik
15:37, 2026-01-21
Wielka Pętla Bieszczadzka do rozbudowy. Wizualizacje!
Wiency Januszy i miejsc do picia piwa dla nich, bo krzaki w dużych miastach są potrzebne dla deweloperów! Wiency imprezowni dla lemingów! W końcu gdzie mają imprezować biedne lemingi - sąsiedzi w Warszaffce wezwą do nich przecież policję, a jelenie, wilki i żubry w Bieszczadach tego nie zrobią. A w Bieszczadach jest tyle miejsce, które można przeznaczyć do grlillowania z czyściochą i ostrego imprezowania z panienkami, alkoholem i koksem. Oczywiście, potem zacznie pojawiać się coraz więcej zakazów wstępu "dla naszego bezpieczeństwa" i w imię "ochrony przyrody" - której jakoś nie przeszkadzają wszechobecne "inwestycje", a najbardziej jej przeszkadza turysta z plecakiem i namiotem, który w ogóle wg obecnych władz jest jedyną prawdziwą patologią w turystyce. Zakazy są NIEODŁĄCZNE od "rozwoju turystyki" i "inwestycji dla turystów".
Qbu
21:21, 2026-01-16
Potrącił pieszą na pasach. Odjechał z miejsca zdarzenia
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
22:40, 2026-01-13