Jeden zarysowany zderzak, wgięty błotnik po cofaniu pod rampą, otarte drzwi po ciasnym parkingu pod biurem klienta. W skali pojedynczego auta — drobnostka. W skali floty dwudziestu, pięćdziesięciu czy stu samochodów — kwoty, które potrafią mocno zaskoczyć fleet managera pod koniec roku. Naprawy karoseryjne w firmowej flocie to jeden z tych obszarów, w których pieniądze wyciekają najczęściej, bo wydają się drobne i niepilne — a po roku okazuje się, że to drugi co do wielkości punkt w budżecie eksploatacyjnym, zaraz po paliwie. Problem nie polega na tym, że auta firmowe się psują. Polega na tym, że firmy bardzo różnią się sposobem organizacji napraw — i te różnice przekładają się bezpośrednio na koszty. Te same uszkodzenia w jednej flocie kosztują tysiąc złotych, a w innej trzy tysiące. To nie magia, tylko konsekwencja decyzji organizacyjnych, których fleet managerowie często nawet nie podejmują świadomie. W tym artykule przyjrzymy się punktom, w których firmowe floty tracą pieniądze na naprawach blacharskich, i konkretnym sposobom na zmianę tej sytuacji.
Potrącenie rowerzysty. 76-latek w szpitalu
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
12:43, 2026-03-19
Zderzenie trzech pojazdów. Jedna osoba ranna
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
11:55, 2026-03-17
Tragiczny wypadek. Nie żyje młody motocyklista
Idzie wiosna będą organy.
ksiądz
11:51, 2026-03-09
Czołowe zderzenie osobówek. Dwie osoby ranne
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
12:33, 2026-03-02