Fot. Lewica
Ponadto - według komunikatu - Macierewicz miał pomówić kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego „o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, a więc o takie postępowanie, które mogło poniżyć ich w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego do zajmowania stanowisk, działając tym samym na ich szkodę”.
Czarzasty pytany w czwartek przez dziennikarzy w Sejmie o procedurę postępowania w sprawie uchylenia immunitetu Macierewiczowi podkreślił, że wniosek w tej sprawie trafił do Sejmu we wtorek. Jak dodał, wniosek został przedłożony przez prokuratora regionalnego w Warszawie za pośrednictwem prokuratora generalnego.
Marszałek poinformował, że skierował wniosek do Biura Legislacyjnego oraz do Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Jak dodał, Biuro Legislacyjne ma 7-8 dni na to, żeby dać odpowiedź w tej sprawie. - Albo poinformuje, że wniosek musi być uzupełniony, to jest normalna procedura, albo - jeżeli wniosek będzie pełny - dostanę wniosek z powrotem i skieruję go do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych do rozpatrzenia - powiedział. Podkreślił, że po rozpatrzeniu wniosku przez komisję, jej sprawozdanie trafi pod obrady Sejmu.
Wypowiedzi Macierewicza padły podczas debaty nad przedstawianą w Sejmie informacją wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Podczas tamtej debaty, w części pytań posłów do ministra obrony, głos zabrał m.in. Macierewicz. „To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nadal będzie się składało z agentów rosyjskich, których pan Donald Tusk mianował w 2011 r. (...)” - zapisano w sejmowym stenogramie słowa Macierewicza. Zdanie to nie zostało dokończone, gdyż - jak zaznaczono w adnotacji w stenogramie - wywołało ono „poruszenie na sali”.
Jak kontynuował Macierewicz „oni teraz znowu są szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli formacji, która ma największą wiedzę o armii i wie najwięcej o tym, co armia realizuje”. „A to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jak długo będzie pan ich tolerował? Jak długo będzie pan ich wspierał?” - zapisano pytanie Macierewicza w stenogramie.
„Publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych twierdzeń o rzekomej agenturalnej współpracy kierownictwa SKW z rosyjskimi służbami specjalnymi narusza dobre imię oraz autorytet funkcjonariuszy publicznych działających w imieniu i na rzecz Państwa” - czytamy w komunikacie prok. Adamiak. Jak zaznaczono, takie działanie „godzi również w powagę oraz wiarygodność organu odpowiedzialnego za ochronę przed zagrożeniami dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej, a także za bezpieczeństwo i zdolności bojowe Sił Zbrojnych RP”. W ocenie prokuratury, „bezpodstawne oskarżenia o agenturalną współpracę z Federacją Rosyjską, formułowane przez posła wobec kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, w sposób oczywisty przekroczyły granice dopuszczalnej krytyki w debacie publicznej”.
„Analiza zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego pozwala na przyjęcie, że wypowiedź Antoniego Macierewicza mogła wypełniać znamiona przestępstwa zniesławienia” - wskazała prok. Adamiak. Jak dodała, pomimo iż taki czyn „podlega co do zasady ściganiu z oskarżenia prywatnego, w realiach niniejszej sprawy prokurator uznał za zasadne objęciem go ściganiem z urzędu, kierując się interesem społecznym”.(PAP)
iwo/ par/
Nieprzytomny mężczyzna w samochodzie
Have you lost cryptocurrency or money? Kindly contact [email protected] or via WhatsApp +1 (260) 218-3592 and they will be glad to help you recover what you have lost.
Wiktoria
11:11, 2026-01-29
Groźny wypadek. Poważnie ranne dziecko!
Proszę rodzinę dziecka o kontakt 783903941
Dominik
15:37, 2026-01-21
Wielka Pętla Bieszczadzka do rozbudowy. Wizualizacje!
Wiency Januszy i miejsc do picia piwa dla nich, bo krzaki w dużych miastach są potrzebne dla deweloperów! Wiency imprezowni dla lemingów! W końcu gdzie mają imprezować biedne lemingi - sąsiedzi w Warszaffce wezwą do nich przecież policję, a jelenie, wilki i żubry w Bieszczadach tego nie zrobią. A w Bieszczadach jest tyle miejsce, które można przeznaczyć do grlillowania z czyściochą i ostrego imprezowania z panienkami, alkoholem i koksem. Oczywiście, potem zacznie pojawiać się coraz więcej zakazów wstępu "dla naszego bezpieczeństwa" i w imię "ochrony przyrody" - której jakoś nie przeszkadzają wszechobecne "inwestycje", a najbardziej jej przeszkadza turysta z plecakiem i namiotem, który w ogóle wg obecnych władz jest jedyną prawdziwą patologią w turystyce. Zakazy są NIEODŁĄCZNE od "rozwoju turystyki" i "inwestycji dla turystów".
Qbu
21:21, 2026-01-16
Potrącił pieszą na pasach. Odjechał z miejsca zdarzenia
Proszę osobę poszkodowaną o kontakt 783903941
Dominikk
22:40, 2026-01-13